
Rynek zbóż od kilku lat pozostaje bardzo zmienny. Na ceny wpływają nie tylko krajowe zbiory, ale również sytuacja na światowych giełdach, warunki pogodowe, koszty produkcji, eksport oraz wydarzenia geopolityczne. Nic więc dziwnego, że wielu rolników zastanawia się, czy w najbliższych miesiącach warto sprzedać zboże, czy lepiej poczekać na wyższe stawki. Jednoznaczna odpowiedź nie jest możliwa, jednak dostępne prognozy i analizy pozwalają ocenić najbardziej prawdopodobne scenariusze.
Czy ceny zboża pójdą w górę?
Analitycy nie przewidują gwałtownych wzrostów cen zbóż w krótkim terminie, jednak w drugiej połowie 2026 roku możliwe jest stopniowe odbicie rynku. Kierunek zmian będzie zależał przede wszystkim od wielkości zbiorów w Polsce i Europie, poziomu światowych zapasów oraz sytuacji eksportowej.
Na ceny zbóż wpływają również:
- warunki pogodowe podczas sezonu wegetacyjnego,
- produkcja u największych eksporterów, takich jak Rosja, Ukraina, Unia Europejska czy Stany Zjednoczone,
- kurs złotego wobec euro i dolara,
- koszty transportu oraz energii.
W praktyce oznacza to, że nawet niewielkie zmiany w jednym z tych obszarów mogą przełożyć się na stawki oferowane przez krajowe skupy.
Od czego najbardziej zależą ceny zbóż?
Cena zboża jest wynikiem działania wielu czynników jednocześnie. Największe znaczenie mają relacja pomiędzy podażą i popytem oraz wielkość światowych zapasów. Jeżeli produkcja jest niższa od oczekiwań, a zapasy maleją, ceny zwykle zaczynają rosnąć.
Duży wpływ mają również koszty nawozów, paliwa i energii. Wysokie koszty produkcji mogą ograniczać podaż, jednak nie zawsze prowadzą do wzrostu cen skupu. Nie bez znaczenia pozostaje także eksport z Ukrainy oraz sytuacja na światowych giełdach towarowych.
Jakie są prognozy cen zbóż na rok 2026?
Prognozy są ostrożnie optymistyczne. Analitycy Credit Agricole zakładają stopniowy wzrost cen w drugiej części roku. Według ich prognoz pszenica może osiągnąć około 85 zł za decytonę (około 850 zł za tonę) pod koniec 2026 roku, a w 2027 roku około 90 zł za decytonę.
Jednocześnie analitycy PKO BP wskazują, że ceny nadal mogą pozostawać pod presją, a dynamika zmian w drugiej połowie 2026 roku może mieścić się w przedziale od niewielkich spadków do niewielkich wzrostów. Oznacza to raczej stabilizację niż gwałtowne odbicie rynku. Wiele zależy również od przebiegu żniw oraz jakości zebranego ziarna.
Ile kosztuje w tej chwili tona pszenicy?
Aktualna cena pszenicy zależy od regionu kraju, jakości ziarna oraz konkretnego punktu skupu.
Według najnowszych danych rynkowych średnia cena skupu pszenicy konsumpcyjnej wynosi około 840 zł za tonę, choć w poszczególnych skupach można spotkać zarówno niższe, jak i wyższe stawki.
Na rynku występują również znaczne różnice pomiędzy pszenicą konsumpcyjną i paszową. Wysokie parametry jakościowe, takie jak odpowiednia zawartość białka, liczba opadania czy gęstość ziarna, pozwalają uzyskać wyższą cenę, dlatego przed sprzedażą warto porównać oferty kilku punktów skupu.
Dlaczego ceny pszenicy tak często się zmieniają?
Pszenica jest jednym z najważniejszych zbóż na świecie, dlatego jej ceny bardzo szybko reagują na informacje z rynku. Wystarczy pogorszenie prognoz zbiorów w jednym z dużych krajów eksportujących lub zmiana sytuacji geopolitycznej, aby notowania na światowych giełdach uległy zmianie.
Na krajowy rynek pszenicy wpływają również:
- poziom eksportu z Polski,
- zapotrzebowanie krajowych młynów i producentów pasz,
- kurs euro,
- koszty logistyki.
Dlatego ceny potrafią zmieniać się nawet z tygodnia na tydzień.
Czy warto sprzedawać zboże od razu po żniwach?
To jedna z najtrudniejszych decyzji dla producentów. Po żniwach podaż ziarna jest zwykle największa, co często wywiera presję na ceny. Zdarza się jednak, że później rynek odrabia część spadków.
Przechowywanie zboża wiąże się jednak z kosztami magazynowania oraz ryzykiem pogorszenia jakości, dlatego wielu rolników decyduje się na sprzedaż partii ziarna w kilku terminach, ograniczając ryzyko związane z wahaniami cen.
Jakie czynniki mogą podnieść ceny zbóż?
Istnieje kilka elementów, które mogą sprzyjać wzrostowi cen.
Najważniejsze to:
- słabsze zbiory u największych producentów,
- zmniejszenie światowych zapasów,
- wzrost eksportu oraz większy popyt na rynku międzynarodowym.
USDA przewiduje w sezonie 2026/2027 spadek światowej produkcji pszenicy oraz niższe zapasy końcowe niż wcześniej oczekiwano. Taki scenariusz może wspierać stopniowy wzrost cen, choć nie gwarantuje gwałtownych podwyżek.
Czy warto śledzić notowania giełdowe?
Zdecydowanie tak. Notowania giełd MATIF i CBOT często wyznaczają kierunek zmian również na polskim rynku. Nie oznacza to jednak, że ceny w krajowych skupach zmieniają się natychmiast.
Na ostateczne stawki wpływają także lokalna podaż, jakość ziarna oraz sytuacja w konkretnym regionie kraju. Regularne obserwowanie rynku pozwala lepiej ocenić moment sprzedaży.
Na co zwrócić uwagę przed sprzedażą zboża?
Nie istnieje metoda pozwalająca idealnie przewidzieć przyszłe ceny.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest śledzenie prognoz publikowanych przez renomowane instytucje oraz bieżących informacji dotyczących zbiorów, eksportu i sytuacji na światowych rynkach. Warto również porównywać oferty lokalnych skupów, ponieważ różnice pomiędzy nimi mogą wynosić nawet kilkadziesiąt złotych na tonie.
Choć część prognoz wskazuje na możliwość stopniowego wzrostu cen zbóż w drugiej połowie 2026 roku, większość ekspertów nie spodziewa się dynamicznych podwyżek. Ostateczny kierunek rynku będzie zależał przede wszystkim od tegorocznych zbiorów, poziomu światowych zapasów oraz sytuacji gospodarczej i geopolitycznej.
Źródło: www.zycierolnika.pl
