Zatajanie odkrytych zabytków może rolnika słono kosztować

14 grudzień 2020
(0 Głosów)
Autor 
Fotografia poglądowa Fot. Maciej Święcichowski/Policja.pl

Rolnicy powinni wiedzieć, że zatajenie przed odpowiednimi służbami faktu znalezienia na terenie rolniczym historycznych obiektów i przedmiotów grozi wysoką grzywną.

– Nie należy obawiać się współpracy z konserwatorami. Razem możemy skutecznie zabezpieczać ślady naszej historii – mówi Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa, który prowadzi akcję „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!".

Okazuje się, że praca na roli może mieć bardzo dużo wspólnego z ochroną dziedzictwa. Na współczesnych terenach rolniczych, szczególnie tam gdzie ziemia jest żyzna i wydaje wysokie plony, ludzie osiedlali się od tysięcy lat. W takich miejscach podczas pracy w  polu można natrafić na ślady osad, cmentarzysk i obecności ludzkiej sprzed wielu wieków. Ciekawym przykładem jest niedawna sytuacja we wsi Krynica, o której zrobiło się głośno w branżowym świecie. Według portalu supertydzien.pl operator kombajnu natknął się na polu kukurydzy na dziurę mającą około półtora metra średnicy i trzy metry głębokości. Jak wykazały oględziny, kryły się pod nią korytarze będące pozostałością kopalni skał wapiennych.

– Zaalarmowany właściciel pola zachował się w tym przypadku wzorcowo: poinformował o wszystkim przedstawicieli Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, którzy przyjechali na miejsce, aby obejrzeć odkrycie, a następnie wydadzą opinię, co dalej z nim zrobić – mówi Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa. – Pamiętajmy, że w podobnej sytuacji ignorowanie, ukrywanie czy zakopywanie czegoś na własną rękę jest zabronione i zagrożone dotkliwą karą finansową. Nawet znalezisko, które pozornie wydaje nam się nieważne lub mało wartościowe, może okazać się bardzo cenne z historycznego punktu widzenia. Pozwólmy, aby decydowali o tym specjaliści i żeby nie umykało nam to, co stanowi ważne świadectwo naszej przeszłości.

Kogo należy poinformować o znalezisku
Kwestie te reguluje ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Czytamy w niej: „kto niezwłocznie nie powiadomił wojewódzkiego konserwatora zabytków lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta) albo dyrektora urzędu morskiego o przypadkowym odkryciu przedmiotu, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, a także nie zabezpieczył, przy użyciu dostępnych środków, tego przedmiotu i miejsca jego znalezienia, podlega karze grzywny. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami”. Ponadto wszystkie zabytki archeologiczne, bez względu na sposób znalezienia są własnością Skarbu Państwa, nie można ich sobie zatrzymać ani sprzedać. Grożą za to kary jak za kradzież, nawet kara pozbawienia wolności.

Dla kogo nagroda od ministra kultury
Właściciele gruntów powinni też wiedzieć, że przypadkowemu znalazcy zabytku należy się nagroda Ministra Kultury Dziedzictwa Narodowego i Sportu, jeśli tylko zachował się zgodnie z przepisami. Od lat są to nagrody finansowe, a procedurę uruchamia Wojewódzki Konserwator Zabytków po zgłoszeniu odkrycia. W wielu przypadkach odkrywcy są też dodatkowo nagradzani przez miejscowe samorządy.      

Miejsce gdzie pod ziemią znajdują się ślady bytności człowieka w przeszłości jest stanowiskiem archeologicznym, specyficznym rodzajem zabytku nieruchomego, które po odkryciu automatycznie podlega ochronie prawnej. Odkrycie stanowiska archeologicznego wcale nie oznacza wizyty archeologów i wykopalisk, większość z nich pozostaje nienaruszona. Badania archeologiczne prowadzi się tylko w sytuacji, gdy w miejscu stanowiska archeologicznego planowana jest inwestycja albo kiedy przemawia za tym szczególnie uzasadniony interes naukowy. Jeśli naukowcy zdecydują się na badania, muszą uzyskać zgodę właściciela terenu, któremu należy się też odszkodowanie za ewentualne straty.  Służby konserwatorskie uspokajają, że nie są to częste zdarzenia i apelują, żeby nie obawiać się współpracy z urzędami.

– Nie chodzi o to, żeby utrudniać komuś codzienne funkcjonowanie, ale sprawnie i skutecznie zabezpieczyć to, co cenne dla nas i dla przyszłych pokoleń – wyjaśnia Bartosz Skaldawski. – Chcemy na to uwrażliwiać w ramach niedawno rozpoczętej przez nas kampanii „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!". Pokazujemy, jak w prosty sposób wszyscy możemy włączyć się w ratowanie naszego dziedzictwa.

 

Stare grodziska i kurhany
W rolniczym krajobrazie zdarzają się też stanowiska archeologiczne widoczne na pierwszy rzut oka. Są to grodziska i kurhany. Nie wolno ich rozkopywać, ani niszczyć w żaden inny sposób. Pobieranie piasku i wszelkie prace ziemne w takich miejscach wymagają pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jeśli takiej zgody nie ma, jest to przestępstwo uszkodzenia zabytku nieruchomego, za które grozi kara pozbawienia wolności  

 

Nielegalne poszukiwanie skarbów
Ostatnią sprawą, na którą należy zwrócić uwagę, są nielegalne poszukiwania zabytków. Bardzo często na polach i łąkach zobaczyć można osoby poszukujące pamiątek historycznych przy pomocy wykrywaczy metalu. Taka działalność wymaga uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków, w innym przypadku jest przestępstwem. Konserwator nie wyda takiego pozwolenia, jeżeli rolnik nie udzieli zgody na prowadzenie poszukiwań na swojej ziemi. Oznacza to, że nikt nie może samowolnie wejść na cudzą ziemię ze sprzętem  do poszukiwań.

Zdarzają się sytuacje, gdy nielegalni poszukiwacze zabytków proszą gospodarzy o wpuszczenie na teren gdzie są stanowiska archeologiczne. Jeżeli rolnik zgadza się na udostępnienie terenu rabusiom stanowisk archeologicznych, staje się współwinnym przestępstwa.  
        
Komentarz podinspektora Adama Grajewskiego, krajowego koordynatora do spraw zwalczania przestępczości przeciwko zabytkom w Komendzie Głównej Policji, doktora nauk prawnych, archeologa, wykładowcy na Uniwersytecie Łódzkim:
Pamiętać należy, że dziedzictwo archeologiczne jest nieodnawialne i każde jego zniszczenie to proces, którego nie da się w pełni zrekonstruować, ani zrekompensować. Niestety, nieodwracalnych zniszczeń dokonanych w miejscach, gdzie spoczywają związane z wydarzeniami historycznymi szczątki ludzkie oraz utraconych informacji zakodowanych w zabytkach znajdujących się na stanowiskach archeologicznych nie da się odtworzyć. Właśnie z powodu nieodnawialności zasobów dziedzictwa ważne jest, aby uświadomić wszystkim rolnikom, którzy posiadają na swoim terenie zabytkowe obiekty, jak ważna jest ich rola w tym złożonym procesie ochrony dóbr kultury. Olbrzymie znaczenie ma reagowanie na wszystkie niezgodne z prawem działania, również powiadamianie o przypadkowych znaleziskach ujawnianych podczas prac polowych. Bardzo ważna w takich sytuacjach jest szybka i stanowcza reakcja oraz wymiana informacji polegająca na współpracy pomiędzy właścicielami gruntów rolnych i leśnych ze służbami konserwatorskimi, policją i innymi podmiotami lub organami zaangażowanymi w zwalczanie wszelkich form przestępczości skierowanej w dobra kultury.

Należy podkreślić jak olbrzymia rola spoczywa na rolnikach, którzy zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jako właściciele lub posiadacze zabytku, są zobowiązani do sprawowania nad nim opieki. Powinna ona zmierzać do zapewnienia odpowiednich warunków zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie, a także korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Owszem, zgodnie z art. 140 kodeksu cywilnego, w granicach określonych przez ustawy, rolnik będący właścicielem nieruchomości może korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, czyli zgodnie z ogólnie przyjętymi sposobami użytkowania swojej nieruchomości do celów produkcji rolnej, nawet w przypadku, gdy jest na niej chronione przez prawo stanowisko archeologiczne. Jednak wszelkiego rodzaju zmiany w sposobie użytkowania takiego miejsca, które powodują zniszczenie substancji zabytkowej obiektu, takie jak nielegalne wydobycie piasku, prowadzenie prac budowalnych lub poszukiwanie zabytków bez wymaganej przez ustawę zgody konserwatora zabytków powinno spotkać się z jego stanowczą reakcją. Nie powinien on na to przyzwalać zwłaszcza, że niszczenie lub uszkadzanie zabytku jest przestępstwem z art. 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, natomiast przywłaszczanie zabytku znalezionego w wyniku przypadkowych odkryć lub poszukiwań zabytków jest przestępem z art. 284 kodeksu karnego. Zabytki archeologiczne zgodnie z art. 35 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami lub inne znalezione zabytki, co do których nie można ustalić właściciela w myśl art. 189 kodeksu cywilnego stanowią również własność Skarbu Państwa. Również poszukiwanie zabytków bez pozwolenia konserwatora zabytków, także na terenach użytkowanych rolniczo, jest przestępstwem z art. 109c ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Dlatego ważne jest, aby uświadomić rolnikom i wszystkim posiadaczom nieruchomości, którzy posiadają lub znajdują na swoim terenie zabytkowe obiekty, jak ważna jest ich rola w tym złożonym procesie ochrony dziedzictwa. Powinniśmy zwrócić uwagę na istotne problemy związane z szeroko rozumianą ochroną zabytków w naszym kraju w większości znajdujących się na terenach użytkowanych rolniczo lub leśnych i zaangażować rolników do wspierania ochrony dóbr kultury, ponieważ powyższa problematyka nie powinna zostać zbagatelizowana.

Zostaw swój komentarz

Upewnij się, że podałeś wszystkie informacje w polach wymaganych(*) Kod HTML nie jest dozwolony.

Nasze tytuły:

  • portal informacyjny: zycierolnika.pl
  • kwartalnik: " Życie Rolnika Magazyn Polski" 
Do
góry
Używamy plików cookie żeby usprawnić działanie naszej strony. Pozostając na naszej stronie, wyrażasz na to zgodę. More details…