
Obornik kurzy należy do najbardziej skoncentrowanych nawozów naturalnych stosowanych w gospodarstwach. Zawiera dużo azotu, fosforu, potasu i wapnia, dlatego może bardzo szybko poprawić zaopatrzenie roślin w składniki pokarmowe. Jednocześnie właśnie przez wysoką koncentrację nie powinien być stosowany w taki sam sposób jak obornik bydlęcy czy koński. Wielu rolników zastanawia się, jak długo rozkłada się obornik kurzy i kiedy uwalnia najwięcej składników. Odpowiedź zależy od wilgotności, temperatury, rodzaju gleby i formy, w jakiej nawóz trafia na pole.
Jak długo rozkłada się obornik kurzy?
Obornik kurzy rozkłada się stosunkowo szybko. W sprzyjających warunkach znaczna część łatwo dostępnych związków azotu może zostać uwolniona już w pierwszych tygodniach i miesiącach po zastosowaniu. Pełny rozkład materii organicznej trwa jednak znacznie dłużej i może rozciągać się na cały sezon, a część składników pozostaje dostępna także dla roślin następczych.
Tempo mineralizacji zależy przede wszystkim od temperatury i wilgotności gleby. W ciepłej, wilgotnej i dobrze napowietrzonej glebie mikroorganizmy pracują intensywnie, dlatego składniki uwalniane są szybciej. W chłodnej lub przesuszonej ziemi proces zdecydowanie zwalnia.
Duże znaczenie ma również postać nawozu. Świeży pomiot kurzy działa szybciej niż dobrze przefermentowany obornik z dodatkiem ściółki. Kompostowany materiał jest stabilniejszy, zawiera mniej łatwo uwalnianego amoniaku i jest bezpieczniejszy dla roślin.
W praktyce nie należy zakładać, że po kilku tygodniach obornik kurzy całkowicie znika z gleby. Część materii organicznej zostaje rozłożona szybko, a część stopniowo uczestniczy w procesach próchnicotwórczych.
Czy pomiot kurzy to to samo co obornik?
W rolnictwie pojęcia te bywają używane zamiennie, ale technicznie oznaczają nieco inne materiały.
Pomiot kurzy to głównie odchody drobiu, często z niewielkim udziałem materiału ściółkowego lub bez niego. Obornik kurzy zawiera natomiast odchody wymieszane ze ściółką, na przykład słomą, trocinami lub innym materiałem używanym w budynku inwentarskim.
Ma to znaczenie dla składu i działania nawozu. Czysty pomiot jest bardziej skoncentrowany i zawiera więcej składników pokarmowych w przeliczeniu na tonę. Obornik ze ściółką ma więcej suchej masy organicznej i zwykle działa nieco łagodniej.
W praktyce różnica wpływa na dawkę. Nie można bezpiecznie stosować tej samej ilości świeżego pomiotu i obornika ze ściółką, ponieważ zawartość azotu może być wyraźnie różna.
Najlepiej opierać nawożenie na analizie materiału. Przy dużych powierzchniach jest to znacznie pewniejsze niż korzystanie wyłącznie ze średnich wartości z tabel.
Dlaczego obornik kurzy działa tak szybko?
Odchody drobiu zawierają stosunkowo dużo azotu, w tym jego form łatwo przechodzących do roztworu glebowego. Dlatego efekt nawożenia może być widoczny szybciej niż po zastosowaniu części innych nawozów naturalnych.
Wysoka zawartość składników jest jednocześnie zaletą i zagrożeniem. Zbyt duża dawka może prowadzić do zasolenia podłoża, nadmiernego wzrostu wegetatywnego oraz uszkodzeń młodych korzeni.
Świeży pomiot może również zawierać dużo amoniaku. Pozostawiony na powierzchni gleby traci część azotu do atmosfery, dlatego sposób i termin aplikacji mają duże znaczenie.
W gospodarstwie warto traktować obornik kurzy bardziej jako nawóz skoncentrowany niż zwykłą masę organiczną do dowolnego rozsypywania.
Czy pomiot kurzy zakwasza glebę?
Wpływ pomiotu kurzego na pH nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Sam materiał może mieć odczyn obojętny lub zasadowy, szczególnie gdy zawiera dużo wapnia. Nie oznacza to jednak, że jego długotrwałe stosowanie zawsze podnosi pH gleby.
Podczas przemian związków azotowych zachodzi między innymi nitryfikacja, która może przyczyniać się do zakwaszania środowiska glebowego. Dlatego regularne stosowanie dużych ilości nawozów bogatych w azot bez kontroli pH może z czasem zmieniać odczyn.
Jednocześnie pomiot drobiowy dostarcza wapnia oraz innych kationów zasadowych. Ostateczny efekt zależy więc od jego składu, dawki, typu gleby i pozostałego nawożenia mineralnego.
Najlepszym rozwiązaniem jest systematyczne badanie gleby. Na podstawie samego faktu stosowania pomiotu nie da się wiarygodnie przewidzieć, czy konkretne pole będzie wymagało wapnowania.
Kiedy najlepiej stosować obornik kurzy?
Termin powinien być dopasowany do rodzaju uprawy, warunków pogodowych i obowiązujących zasad stosowania nawozów naturalnych.
Najczęściej nawóz trafia na pole przed siewem lub sadzeniem, aby zdążył częściowo wymieszać się z glebą. Świeżego materiału nie powinno się umieszczać bezpośrednio przy nasionach czy korzeniach młodych roślin.
W przypadku pomiotu o wysokiej zawartości azotu ważne jest ograniczenie strat amoniaku. Pozostawienie go długo na powierzchni pola może powodować znaczne ubytki tego składnika.
Na lekkich glebach należy uważać również na wymywanie azotanów. Zbyt wczesna aplikacja przed okresem intensywnego pobierania składników przez rośliny może oznaczać, że część azotu nie zostanie wykorzystana.
Czy obornik kurzy trzeba kompostować?
Nie zawsze jest to konieczne, ale kompostowanie ma wiele zalet. Materiał staje się bardziej stabilny, mniej intensywnie pachnie i łatwiej go równomiernie zastosować.
Podczas prawidłowego kompostowania część łatwo rozkładalnych związków organicznych zostaje przetworzona. Spada też ryzyko uszkodzenia roślin przez wysoką koncentrację amoniaku.
Kompostowanie może również ograniczać obecność części patogenów i nasion chwastów, jeśli pryzma osiąga odpowiednią temperaturę i jest właściwie prowadzona.
Trzeba jednak pamiętać, że źle zabezpieczona pryzma może tracić dużo azotu. Dlatego materiał powinien być przechowywany w sposób ograniczający zarówno wymywanie składników, jak i emisję amoniaku.
Ile obornika kurzego można zastosować?
Nie ma jednej dawki odpowiedniej dla każdego pola. Ilość zależy od składu nawozu, wymagań uprawy, zasobności gleby i bilansu azotu.
Pomiot kurzy może zawierać kilka razy więcej składników pokarmowych niż typowy obornik bydlęcy. Z tego powodu stosuje się go zazwyczaj w mniejszych dawkach.
Przed aplikacją warto znać przynajmniej zawartość suchej masy i azotu. Jeszcze lepiej, jeśli dostępna jest analiza obejmująca także fosfor i potas.
W gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję szczególnie ważne jest pilnowanie bilansu fosforu. Wieloletnie stosowanie dużych ilości pomiotu może prowadzić do nadmiernej akumulacji tego pierwiastka w glebie.
Jakie rośliny nie lubią obornika kurzego?
Największy problem pojawia się w przypadku roślin wrażliwych na zasolenie i nadmiar łatwo dostępnego azotu. Świeżego pomiotu nie powinno się stosować bezpośrednio pod młode rośliny, siewki ani świeżo posadzone rozsady.
Ostrożności wymagają również rośliny, u których nadmiar azotu powoduje bujny wzrost części zielonych kosztem plonu użytkowego. Dotyczy to między innymi części warzyw korzeniowych i cebulowych.
Nie jest więc tak, że istnieje długa lista gatunków, których nigdy nie wolno nawozić obornikiem kurzym. Problemem jest przede wszystkim jego dawka, forma i termin zastosowania.
Przykładowo marchew, pietruszka czy cebula nie powinny być sadzone bezpośrednio po zastosowaniu dużej ilości świeżego pomiotu. Nadmierna koncentracja składników może pogorszyć jakość plonu i sprzyjać zbyt intensywnemu wzrostowi części nadziemnych.
Czy obornik kurzy nadaje się pod zboża?
Tak, ale dawkę trzeba dobrze policzyć. Zboża mogą wykorzystać azot uwalniany z pomiotu, jednak zbyt duża ilość może zwiększać ryzyko wylegania.
Duże znaczenie ma termin. Jeśli azot zostanie uwolniony wtedy, gdy rośliny intensywnie go pobierają, efekt może być bardzo dobry. Jeśli jednak pomiot zostanie zastosowany zbyt wcześnie, część składników może zostać stracona.
Przy wysokiej zawartości fosforu w glebie regularne stosowanie dużych dawek nie zawsze będzie uzasadnione. Nawóz organiczny powinien być traktowany jako pełnoprawne źródło NPK, a nie tylko sposób na dostarczenie materii organicznej.
Czy obornik kurzy nadaje się pod kukurydzę?
Kukurydza ma duże wymagania pokarmowe i może dobrze wykorzystywać składniki dostarczane z nawozów naturalnych. Dlatego obornik kurzy może być wartościowym nawozem przedsiewnym.
Trzeba jednak uwzględnić szybkie uwalnianie azotu. Jeśli wiosna jest chłodna i mokra, jego dostępność może nie pokrywać się idealnie z późniejszym okresem największego zapotrzebowania kukurydzy.
Dlatego w praktyce bilans nawożenia powinien uwzględniać zarówno składniki z obornika, jak i ewentualne uzupełnienie nawozami mineralnymi.
Na stanowiskach regularnie nawożonych pomiotem warto również monitorować zasobność gleby w fosfor.
Czy można dać świeży pomiot bezpośrednio pod roślinę?
To jeden z najczęstszych błędów. Świeży pomiot może mieć bardzo wysokie stężenie soli mineralnych i amoniaku, dlatego kontakt z korzeniami może prowadzić do ich uszkodzenia.
Ryzyko jest szczególnie wysokie przy młodych roślinach i podczas suchej pogody. W takich warunkach stężenie soli w strefie korzeniowej może szybko wzrosnąć.
Bezpieczniejsze jest wcześniejsze wymieszanie nawozu z większą warstwą gleby i pozostawienie czasu na rozpoczęcie procesów rozkładu.
Przy zastosowaniu w ogrodnictwie lub produkcji warzywniczej jeszcze lepszym rozwiązaniem jest dojrzały, przekompostowany materiał.
Co dzieje się z azotem z obornika kurzego?
Część azotu występuje w formie stosunkowo łatwo dostępnej, a część jest związana w materii organicznej. Ta pierwsza może zostać wykorzystana przez rośliny szybko, ale jest też bardziej podatna na straty.
Przy pozostawieniu nawozu na powierzchni część azotu może ulotnić się jako amoniak. Po przejściu w formę azotanową wzrasta natomiast ryzyko wymywania w głąb profilu glebowego.
Azot organiczny jest uwalniany stopniowo wraz z działalnością mikroorganizmów. Dlatego efekt zastosowania pomiotu nie kończy się w jednym sezonie.
Właśnie z tego powodu przy planowaniu nawożenia roślin następczych warto uwzględniać również składniki pozostałe po poprzedniej dawce nawozu naturalnego.
Co przyspiesza rozkład obornika kurzego?
Największe znaczenie ma wilgotność, temperatura oraz dostęp tlenu. W ciepłej i umiarkowanie wilgotnej glebie aktywność mikrobiologiczna jest wysoka.
Rozkład przyspiesza również dobre wymieszanie nawozu z glebą. Materiał pozostawiony w dużych, zbitych skupiskach będzie mineralizował się mniej równomiernie.
Zbyt sucha gleba ogranicza pracę mikroorganizmów, natomiast długotrwałe zalanie prowadzi do niedoboru tlenu i zmienia kierunek procesów biologicznych, dlatego nie można podać jednej dokładnej liczby dni, po której nawóz przestaje działać.
Jak długo obornik kurzy działa w glebie?
Najsilniejszego efektu można oczekiwać w pierwszym sezonie po zastosowaniu, ponieważ właśnie wtedy uwalniana jest duża część składników łatwo dostępnych dla roślin.
Nie oznacza to jednak, że w kolejnym roku wpływ nawozu całkowicie zanika. Resztki materii organicznej są nadal rozkładane, a część azotu, fosforu i innych składników może zostać wykorzystana przez kolejną uprawę.
Regularne stosowanie dobrze przefermentowanego obornika zwiększa również dopływ materii organicznej do gleby. W dłuższej perspektywie może to wspierać jej strukturę, pojemność wodną i aktywność biologiczną.
Pytając więc jak długo rozkłada się obornik kurzy, warto rozróżnić dwa zjawiska. Najłatwiej dostępne składniki mogą być uwalniane bardzo szybko, już w ciągu tygodni i pierwszych miesięcy, natomiast pełny rozkład materii organicznej trwa znacznie dłużej. Z punktu widzenia gospodarstwa najważniejsze jest właściwe dobranie dawki i terminu tak, aby roślina wykorzystała uwalniany azot, zamiast pozwolić mu ulotnić się lub zostać wymytym poza strefę korzeniową.
Źródło: www.zycierolnika.pl
