żywienie krów
fot. www.unsplash.com

Chleb jest jednym z produktów, które niektórzy gospodarze wykorzystują jako dodatek do żywienia zwierząt, i choć krowy zazwyczaj chętnie go zjadają, nie oznacza to, że można podawać im pieczywo bez ograniczeń. Układ pokarmowy bydła jest przystosowany przede wszystkim do trawienia pasz roślinnych bogatych we włókno, a nadmiar łatwo fermentujących węglowodanów może zaburzać pracę żwacza. Warto zatem wiedzieć, kiedy niewielka ilość chleba nie powinna zaszkodzić zwierzęciu, a kiedy jego podawanie staje się ryzykowne.

Czy krowom można dawać chleb?

Krowy mogą jeść chleb, ale nie powinien on stanowić podstawy ich żywienia, ponieważ pieczywo zawiera przede wszystkim skrobię, która jest źródłem energii. W odpowiednio zbilansowanej dawce pokarmowej produkty piekarnicze mogą być wykorzystywane jako komponent paszowy, jednak ich ilość musi być kontrolowana.

W żywieniu bydła stosuje się niekiedy produkty uboczne przemysłu piekarniczego – mogą to być między innymi wysuszone i rozdrobnione wyroby piekarnicze, które po odpowiednim przygotowaniu trafiają do mieszanek paszowych. Takie rozwiązanie różni się jednak od przypadkowego podawania krowom resztek pieczywa z gospodarstwa domowego.

Najważniejsza jest ilość i skład całej dawki, jednakże niewielki kawałek zwykłego, świeżego chleba zjedzony przez zdrową dorosłą krowę zazwyczaj nie stanowi powodu do niepokoju. Problem pojawia się wtedy, gdy zwierzę otrzymuje duże porcje pieczywa lub ma do niego nieograniczony dostęp. Nie należy również zakładać, że każdy rodzaj chleba jest odpowiedni dla bydła, np. pieczywo z dodatkami, dużą ilością soli, tłuszczu czy przypraw nie jest dobrym wyborem, a szczególną ostrożność trzeba zachować w przypadku produktów o nieznanym składzie.

Dlaczego krowy chętnie jedzą chleb?

Krowy mogą wykazywać duże zainteresowanie pieczywem ze względu na jego smak i zawartość łatwo przyswajalnych składników energetycznych. Ponieważ chleb jest produktem wytwarzanym głównie z mąki, dostarcza znacznych ilości skrobi – dla przeżuwaczy skrobia stanowi źródło energii wykorzystywanej pośrednio dzięki procesom fermentacyjnym zachodzącym w żwaczu. Mikroorganizmy rozkładają węglowodany, wytwarzając między innymi lotne kwasy tłuszczowe, które są następnie wykorzystywane przez organizm zwierzęcia.

Nie oznacza to jednak, że większa ilość skrobi zawsze przynosi korzyści – tempo jej fermentacji ma istotny wpływ na środowisko żwacza, a nadmierna podaż może prowadzić do niebezpiecznego obniżenia pH. Właśnie z tego powodu w profesjonalnym żywieniu bydła zwraca się uwagę nie tylko na wartość energetyczną paszy, ale również na jej strukturę, zawartość włókna i proporcje poszczególnych składników.

Czy chleb może powodować kwasicę żwacza?

Jednym z największych zagrożeń związanych z nadmiernym podawaniem chleba jest kwasica żwacza. To zaburzenie metaboliczne, które może wystąpić po spożyciu zbyt dużej ilości łatwo fermentujących węglowodanów. W prawidłowo funkcjonującym żwaczu żyją liczne mikroorganizmy uczestniczące w rozkładzie paszy, a ich aktywność zależy między innymi od odpowiedniego odczynu środowiska. Gdy jednak do żwacza trafia nadmierna ilość skrobi, procesy fermentacyjne mogą prowadzić do szybkiego zwiększenia produkcji kwasów – w rezultacie pH treści żwacza spada, co zaburza funkcjonowanie mikroorganizmów odpowiedzialnych za trawienie włókna. W ciężkich przypadkach może dojść do ostrej kwasicy, stanowiącej zagrożenie dla życia zwierzęcia.

Objawy kwasicy mogą obejmować brak apetytu, osowiałość, zmniejszenie przeżuwania, biegunkę i zaburzenia poruszania się, a przy poważnym zatruciu paszowym mogą wystąpić odwodnienie, znaczne osłabienie oraz zaburzenia krążenia. Ryzyko jest szczególnie duże wtedy, gdy krowa nagle zje znaczną ilość chleba, nie będąc wcześniej przyzwyczajona do pasz bogatych w skrobię. Jeżeli zwierzę dostało się do zapasu pieczywa i zjadło go dużo, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii, nawet jeśli początkowo nie wykazuje objawów.

Ile chleba na raz może zjeść krowa?

Nie istnieje jedna bezpieczna ilość chleba, którą można zalecić wszystkim krowom, gdyż znaczenie mają masa ciała, wiek, stan zdrowia, kierunek użytkowania oraz skład pozostałych pasz. Inaczej będzie wyglądało żywienie krowy mlecznej o wysokiej wydajności, a inaczej zwierzęcia utrzymywanego w gospodarstwie ekstensywnym. Istotna jest także ilość skrobi dostarczanej z kiszonki z kukurydzy, zbóż i innych składników dawki.

W badaniach naukowych analizowano wykorzystanie produktów ubocznych piekarni jako części mieszanek dla bydła. Wyniki wskazują, że odpowiednio dobrane komponenty piekarnicze mogą być stosowane w żywieniu przeżuwaczy. Nie oznacza to jednak, że podobne ilości zwykłego chleba można bezpiecznie podawać samodzielnie.

Przykładowo w badaniu opublikowanym w Journal of Dairy Science w 2020 roku oceniano dawki zawierające 15% i 30% produktów ubocznych piekarni w suchej masie. W określonych warunkach doświadczenia nie zaobserwowano pogorszenia parametrów wskazujących na kwasicę żwacza, ale dotyczyło to kontrolowanych, odpowiednio zbilansowanych dawek dla krów mlecznych. W warunkach przydomowego gospodarstwa najrozsądniej traktować chleb jako produkt zbędny w codziennym żywieniu, a jeśli ma być regularnie wykorzystywany jako składnik paszy, jego udział powinien ustalić specjalista od żywienia przeżuwaczy.

Czy krowa może jeść suchy chleb?

Suchy chleb bywa tradycyjnie podawany zwierzętom gospodarskim, jednak wysuszenie pieczywa nie zmienia zasadniczo jego składu odżywczego, gdyż nadal zawiera ono dużo skrobi, która może szybko fermentować w żwaczu. Nie należy więc zakładać, że suchy chleb jest automatycznie bezpieczniejszy od świeżego – o ryzyku decyduje przede wszystkim ilość spożytej skrobi oraz sposób żywienia zwierzęcia.

Dodatkowym problemem może być postać pieczywa. Duże, twarde kawałki nie są odpowiednim sposobem karmienia, ponieważ mogą utrudniać połykanie. Produkty przeznaczone do wykorzystania paszowego powinny być odpowiednio przygotowane i podawane w kontrolowanej ilości. Warto również pamiętać, że wysuszony chleb może chłonąć wilgoć z otoczenia, więc jeśli jest niewłaściwie przechowywany, może ulec zepsuciu lub zapleśnieniu.

Czy krowy mogą jeść spleśniały chleb?

Spleśniałego chleba nie należy podawać krowom, ponieważ widoczna pleśń świadczy o rozwoju grzybów, a niektóre z nich mogą wytwarzać mykotoksyny, czyli substancje szkodliwe dla zwierząt. Nie każda pleśń produkuje niebezpieczne ilości toksyn, jednak na podstawie samego wyglądu pieczywa nie można ocenić jego bezpieczeństwa. Co więcej, zanieczyszczenie może obejmować również fragmenty, na których nie widać charakterystycznego nalotu.

Mykotoksyny mogą negatywnie wpływać na zdrowie bydła – w zależności od rodzaju i ilości toksyn mogą pojawiać się zaburzenia trawienia, spadek pobrania paszy, pogorszenie wydajności mlecznej czy problemy rozrodcze. Niebezpieczeństwo jest szczególnie istotne w przypadku zwierząt młodych, ciężarnych i osłabionych. Zanieczyszczone produkty mogą również stanowić zagrożenie dla jakości pasz wykorzystywanych w gospodarstwie. Odkrojenie spleśniałego fragmentu nie daje pewności, że pozostała część chleba nadaje się do skarmiania, dlatego tkiego pieczywa nie powinno się wykorzystywać jako dodatku do dawki pokarmowej.

Czy krowa może jeść bułki i inne pieczywo?

Zwykłe bułki pszenne mają podobne ograniczenia jak chleb, tj. zawierają dużo skrobi i stosunkowo niewiele włókna strukturalnego, dlatego nie mogą zastępować pasz objętościowych. Jeszcze większą ostrożność należy zachować w przypadku słodkich wypieków, ciastek, drożdżówek i innych produktów cukierniczych, które mogą zawierać znaczne ilości cukru, tłuszczu oraz dodatków zupełnie niepotrzebnych w żywieniu bydła. Niektóre produkty piekarnicze zawierają również nadzienia, polewy, przyprawy lub inne składniki, których wpływ na zdrowie zwierząt zależy od rodzaju i spożytej ilości.

Profesjonalnie przygotowane pasze zawierające produkty uboczne piekarni nie powinny być utożsamiane z przypadkowymi resztkami jedzenia – w pierwszym przypadku skład surowca jest kontrolowany, a jego udział w dawce można uwzględnić podczas bilansowania żywienia.

Czego nie mogą jeść krowy?

Podstawą żywienia bydła powinny być pasze dostosowane do jego potrzeb fizjologicznych. W zależności od systemu utrzymania mogą to być między innymi zielonka pastwiskowa, siano, sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy oraz odpowiednio dobrane mieszanki paszowe. Nie wszystkie produkty spożywcze nadają się jednak dla przeżuwaczy. Szczególne zagrożenie stanowią pasze zepsute, silnie zapleśniałe lub zanieczyszczone substancjami chemicznymi.

Krowom nie należy podawać resztek jedzenia zawierających nieznane składniki, duże ilości przypraw czy przypadkowe dodatki. Niebezpieczne mogą być również produkty, które uległy fermentacji lub rozkładowi podczas niewłaściwego przechowywania. Ostrożności wymagają także niektóre rośliny. Do gatunków mogących powodować zatrucia bydła należą między innymi cis pospolity (Taxus baccata) oraz niektóre rośliny zawierające alkaloidy lub inne substancje toksyczne.

Nie wolno również dopuszczać do przypadkowego spożywania przez krowy dużych ilości łatwo fermentujących pasz treściwych. Nawet produkty normalnie wykorzystywane w żywieniu bydła mogą stać się niebezpieczne, jeśli zwierzę zje ich zbyt dużo w krótkim czasie. W Polsce przy wykorzystywaniu produktów ubocznych przemysłu spożywczego należy dodatkowo uwzględnić wymagania prawa paszowego. Nie każdy odpad żywnościowy może być legalnie przeznaczony do skarmiania zwierząt gospodarskich.

Dlaczego siano i kiszonki są lepsze od chleba?

Krowy należą do przeżuwaczy, których układ pokarmowy jest przystosowany do wykorzystywania pasz roślinnych bogatych we włókno, trawionych przy udziale mikroorganizmów zasiedlających żwacz. Siano, zielonka i odpowiednio przygotowane kiszonki dostarczają składników potrzebnych do prawidłowej fermentacji, a ich właściwa struktura pobudza przeżuwanie i wydzielanie śliny, pomagającej stabilizować odczyn treści żwacza.

Chleb nie spełnia tej funkcji w takim stopniu jak pasze objętościowe, ponieważ mimo dostarczania energii zawiera niewiele włókna strukturalnego i nie powinien zastępować siana ani innych podstawowych składników dawki. W żywieniu krów mlecznych ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji między paszami objętościowymi i treściwymi, ponieważ zaburzenie tej równowagi może wpływać na pobranie paszy, skład mleka oraz zdrowie układu pokarmowego.

Co zrobić, jeśli krowa zjadła dużo chleba?

Jeżeli krowa przypadkowo zjadła znaczną ilość pieczywa, najważniejsze jest szybkie ustalenie, ile mogła go spożyć i kiedy do tego doszło. Warto również sprawdzić, czy chleb był świeży, suchy, spleśniały lub zawierał dodatkowe składniki. Przede wszystkim należy uniemożliwić zwierzęciu dalszy dostęp do pieczywa i niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii. Nie powinno się czekać na rozwój objawów, ponieważ zaburzenia fermentacji żwaczowej mogą nasilać się wraz z upływem czasu.

Niepokojące sygnały to między innymi brak apetytu, zmniejszone przeżuwanie, wzdęcie, biegunka, osowiałość i trudności z poruszaniem się, a w ciężkich przypadkach mogą pojawić się objawy odwodnienia i zaburzenia ogólnego stanu zdrowia. Nigdy nie należy samodzielnie podawać leków, sody oczyszczonej ani innych preparatów mających rzekomo neutralizować nadmiar kwasów w żwaczu. Sposób leczenia zależy od stopnia zaburzeń i powinien zostać dobrany przez lekarza weterynarii.

Czy warto wykorzystywać czerstwy chleb w gospodarstwie?

Wykorzystanie produktów ubocznych przemysłu piekarniczego może mieć uzasadnienie ekonomiczne, szczególnie w gospodarstwach prowadzących żywienie oparte na precyzyjnie bilansowanych dawkach. Nie oznacza to jednak, że każda ilość niesprzedanego pieczywa nadaje się do skarmiania – surowiec musi mieć odpowiednią jakość, znany skład i być przechowywany w warunkach ograniczających ryzyko zepsucia. Przy regularnym wykorzystywaniu takich produktów należy uwzględnić ich wartość energetyczną, zawartość skrobi, tłuszczu, białka oraz soli. Znaczenie ma także zgodność z przepisami dotyczącymi materiałów paszowych.

W przypadku niewielkich gospodarstw podawanie chleba wyłącznie po to, aby się nie zmarnował, zwykle nie przynosi istotnych korzyści żywieniowych. Znacznie bezpieczniej jest opierać żywienie bydła na odpowiednio dobranych paszach, których skład i jakość można kontrolować.

Krowa może zjeść niewielką ilość zwykłego chleba bez widocznych negatywnych następstw, ale nie należy traktować pieczywa jako codziennego przysmaku podawanego bez ograniczeń. Zdrowie żwacza zależy przede wszystkim od stabilnej, prawidłowo zbilansowanej dawki pokarmowej, a nagłe zwiększenie ilości skrobi może szybko zaburzyć jej funkcjonowanie.

Źródło: Journal of Dairy Science