kukurydza
fot. www.pexels.com

Moment zbioru kukurydzy ma duże znaczenie dla plonu, jakości ziarna i późniejszych kosztów suszenia. Zbyt wczesny wjazd kombajnem może oznaczać wysoką wilgotność i większe wydatki, natomiast nadmierne czekanie zwiększa ryzyko strat powodowanych przez pogodę, osypywanie, wyleganie czy uszkodzenia kolb. Dlatego decyzji nie warto podejmować wyłącznie na podstawie kalendarza.

Jak sprawdzić, czy kukurydza jest gotowa do zbioru?

Najlepiej oceniać kilka elementów jednocześnie. Ważny jest wygląd kolby, twardość ziarniaków, stan osadki, przebieg pogody oraz przede wszystkim wilgotność ziarna. Samo zaschnięcie liści nie daje jeszcze pewności, że roślina osiągnęła odpowiedni moment do zbioru.

Najdokładniejszą informację daje pomiar wilgotności. W przypadku kukurydzy przeznaczonej na suche ziarno rolnicy zwykle czekają, aż zawartość wody obniży się na tyle, aby ograniczyć koszty suszenia, ale jednocześnie nie narażać plantacji na zbyt długie pozostawanie w polu.

Do szybkiej oceny warto pobrać kilka kolb z różnych części pola, a nie tylko z obrzeża. Rośliny przy miedzy, drodze czy skraju łanu mogą dojrzewać inaczej niż te znajdujące się w środku plantacji.

Po czym poznać, że kukurydza jest dojrzała?

Jednym z najważniejszych sygnałów jest zakończenie odkładania suchej masy w ziarnie. W przypadku kukurydzy ziarnowej można wtedy obserwować powstanie tak zwanej czarnej warstwy u nasady ziarniaka. Jej pojawienie się oznacza osiągnięcie dojrzałości fizjologicznej.

Nie oznacza to jeszcze, że kombajn powinien od razu wjechać na pole. Ziarno w tym momencie nadal może zawierać dużo wody. Od dojrzałości fizjologicznej do dogodnego terminu zbioru potrzeba więc zwykle dalszego dosychania.

Warto również pamiętać, że dojrzewanie może przebiegać nierównomiernie. Na glebach słabszych, przesuszonych czy w miejscach uszkodzonych przez zwierzynę rośliny mogą wyglądać na bardziej dojrzałe niż w pozostałej części pola.

Jak wygląda dojrzała kukurydza?

W miarę zbliżania się terminu zbioru liście i łodygi stopniowo tracą intensywnie zieloną barwę, a ziarniaki stają się twarde i szkliściejsze. Kolby są dobrze wypełnione, a ziarno trudniej rozgnieść paznokciem niż kilka tygodni wcześniej.

W kukurydzy ziarnowej można zauważyć również stopniowe zasychanie liści okrywowych kolby. Nie należy jednak kierować się wyłącznie ich kolorem, ponieważ roślina może wyglądać na suchą po okresie suszy, mimo że ziarno nadal ma wysoką wilgotność.

Dobrze jest rozłamać kilka kolb i ocenić wnętrze ziarna. Ziarniaki powinny być wyraźnie wykształcone, twarde i zawierać stosunkowo mało miękkiej, mlecznej treści.

Kiedy kukurydza jest gotowa do zbioru?

Nie ma jednej daty właściwej dla całej Polski. Termin zależy od odmiany, liczby FAO, terminu siewu, temperatury w sezonie, opadów, gleby oraz przebiegu jesieni. Wczesne odmiany mogą być gotowe wcześniej, podczas gdy późniejsze potrzebują więcej czasu na oddanie wody.

W przypadku kukurydzy na ziarno zbiór często przypada na jesień, kiedy rośliny osiągnęły już dojrzałość fizjologiczną i zawartość wody w ziarnie wyraźnie spadła. Rolnik musi wtedy zdecydować, czy bardziej opłaca się jeszcze poczekać na naturalne dosychanie, czy rozpocząć zbiór i ponieść koszt suszenia.

Na decyzję wpływa także prognoza pogody. Jeżeli nadchodzą długotrwałe opady, silny wiatr czy pogorszenie warunków polowych, czasem rozsądniejszy jest wcześniejszy zbiór przy nieco wyższej wilgotności.

Czarna warstwa na ziarnie jest ważnym sygnałem

Po osiągnięciu dojrzałości fizjologicznej u nasady ziarniaka pojawia się ciemna warstwa odcinająca dopływ substancji z rośliny. Od tego momentu masa suchej substancji w ziarnie zasadniczo już nie wzrasta.

Aby ją zobaczyć, można oderwać kilka ziarniaków ze środkowej części kolby i obejrzeć miejsce ich przytwierdzenia do osadki. Ciemne przebarwienie u podstawy jest znacznie lepszym wskaźnikiem dojrzałości fizjologicznej niż sam wygląd liści.

Trzeba jednak rozróżniać dwa pojęcia. Dojrzałość fizjologiczna oznacza zakończenie budowania plonu, natomiast dojrzałość zbiorcza zależy dodatkowo od wilgotności i warunków umożliwiających bezpieczny omłot.

Linia mleczna pomaga ocenić etap dojrzewania

Przed pełną dojrzałością w ziarnie można obserwować granicę pomiędzy twardniejącą częścią skrobiową a bardziej miękką częścią mleczną. Wraz z dojrzewaniem linia ta przesuwa się w kierunku nasady ziarniaka.

To praktyczny sposób na ocenę postępu dojrzewania jeszcze przed powstaniem czarnej warstwy. Im bardziej linia mleczna zbliża się do podstawy ziarna, tym bliżej zakończenia odkładania suchej masy.

Metoda ta nie zastępuje pomiaru wilgotności przed zbiorem. Może natomiast pomóc ocenić, czy do kombajnowania zostało jeszcze dużo czasu, czy plantacja zaczyna wchodzić w końcową fazę dojrzewania.

Wilgotność ziarna decyduje o kosztach zbioru

Ziarno kukurydzy w momencie dojrzałości fizjologicznej może mieć jeszcze wysoką zawartość wody. Naturalne dosychanie na polu obniża późniejsze zużycie energii w suszarni, dlatego każdy dodatkowy procent wilgotności ma znaczenie ekonomiczne.

Z drugiej strony zbyt długie pozostawienie dojrzałej kukurydzy w polu również kosztuje. Wzrasta ryzyko łamania łodyg, przewracania roślin, osypywania kolb i trudności z wjazdem na pole po intensywnych opadach.

Optymalnego terminu nie wyznacza więc wyłącznie jedna wartość z wilgotnościomierza. Trzeba zestawić koszt dosuszenia z ryzykiem pozostawienia łanu na kolejne dni lub tygodnie.

Jak prawidłowo zmierzyć wilgotność kukurydzy?

Próbka powinna być możliwie reprezentatywna. Najlepiej zebrać kolby z kilku miejsc pola, wymłócić ziarno i dopiero wtedy wykonać pomiar. Oparcie decyzji na jednej kolbie z obrzeża może prowadzić do dużego błędu.

Wilgotnościomierz powinien być przeznaczony do pomiaru kukurydzy i prawidłowo skalibrowany. Trzeba także uwzględniać instrukcję urządzenia, ponieważ temperatura próbki i sposób przygotowania mogą wpływać na wynik.

Przy dużym zróżnicowaniu plantacji warto wykonać kilka pomiarów. Jeżeli część pola jest wyraźnie wilgotniejsza, może się okazać, że średnia wartość nie pokazuje rzeczywistego problemu podczas omłotu.

Czy warto czekać, aż kukurydza całkowicie wyschnie na polu?

Naturalne oddawanie wody jest korzystne, ponieważ zmniejsza koszt suszenia. Nie powinno się jednak zakładać, że czekanie zawsze będzie bardziej opłacalne.

Jesienią kolejne dni są coraz krótsze, temperatury spadają, a możliwości naturalnego dosychania maleją. Wilgotna pogoda może wręcz zatrzymać proces, a ziarno zaczyna reagować na warunki atmosferyczne znacznie wolniej niż we wcześniejszej części sezonu.

Dodatkowym zagrożeniem są wiatr i opady. Jeśli łodygi są już osłabione, późny zbiór może oznaczać więcej roślin leżących na ziemi i większe straty podczas pracy hedera.

Stan łodyg także powinien wpływać na decyzję

Przed pozostawieniem kukurydzy na kolejne tygodnie warto przejść przez plantację i sprawdzić wytrzymałość roślin. Mocno zaschnięte, chore lub uszkodzone łodygi mogą nie wytrzymać jesiennych wiatrów.

Prostą wskazówką jest delikatne naciskanie łodyg i obserwowanie, czy łatwo się łamią lub przewracają. Warto również obejrzeć dolne międzywęźla i korzenie pod kątem chorób oraz uszkodzeń.

Jeśli plantacja zaczyna się kłaść, dalsze oczekiwanie na kilka procent mniej wilgoci może być nieopłacalne. Straty ziarna przy zbiorze mogą wtedy przekroczyć oszczędność uzyskaną dzięki mniejszemu dosuszaniu.

Zbyt wczesny zbiór również ma swoje konsekwencje

Wjazd kombajnem przed osiągnięciem dojrzałości fizjologicznej oznacza, że ziarno nie wykorzystało jeszcze całego potencjału gromadzenia suchej masy. Może to prowadzić do niepotrzebnej straty części możliwego plonu.

Bardzo mokre ziarno trudniej się również omłaca i wymaga intensywnego suszenia. Większa wilgotność oznacza większą masę transportowanego materiału i więcej energii potrzebnej do przygotowania go do przechowywania.

Wyjątkiem mogą być sytuacje awaryjne, gdy stan plantacji szybko się pogarsza albo występuje ryzyko poważnych strat. Decyzję trzeba wtedy oprzeć na porównaniu potencjalnych strat w polu z kosztami wcześniejszego zbioru.

Odmiana wpływa na szybkość oddawania wody

Dwie odmiany wysiane tego samego dnia nie muszą nadawać się do omłotu w tym samym terminie. Liczba FAO określa wczesność odmiany, ale znaczenie mają także cechy związane z tempem dosychania kolb i ziarna.

Niektóre mieszańce po osiągnięciu dojrzałości stosunkowo szybko oddają wodę, podczas gdy inne pozostają długo wilgotne. W praktyce wpływa to na kolejność zbioru pól oraz koszty suszenia.

W dużych gospodarstwach dobór odmian o różnej wczesności może rozłożyć żniwa kukurydziane w czasie. Ułatwia to wykorzystanie kombajnu, transportu i suszarni bez konieczności zbierania całego areału jednocześnie.

Nie oceniaj całego pola po roślinach przy drodze

Skraje plantacji są bardziej narażone na działanie słońca, wiatru i przesuszenie gleby. Z tego powodu mogą dojrzewać szybciej niż środkowa część łanu.

Różnice pojawiają się także na wzniesieniach, zagłębieniach i mozaikowatych glebach. W jednym miejscu ziarno może być już stosunkowo suche, podczas gdy kilkadziesiąt metrów dalej nadal będzie wyraźnie wilgotniejsze, dlatego przed podjęciem decyzji najlepiej przejść pole po przekątnej i pobrać materiał z różnych stanowisk. Kilka dodatkowych minut poświęconych na kontrolę może zapobiec błędnej ocenie całej plantacji.

Jak wybrać właściwy dzień na zbiór?

Gdy kukurydza osiągnęła dojrzałość fizjologiczną, warto połączyć pomiar wilgotności z oceną stanu łanu i prognozą na najbliższe dni. Jeśli rośliny stoją dobrze, gleba jest nośna, a zapowiadana pogoda sprzyja dosychaniu, można rozważyć dalsze oczekiwanie.

Sytuacja zmienia się, gdy łodygi zaczynają się łamać, kolby opadają, pole staje się coraz bardziej grząskie albo nadchodzą silne wiatry i długotrwałe deszcze. Wtedy pozostawienie roślin wyłącznie w celu obniżenia wilgotności może przynieść więcej strat niż oszczędności.

Najlepszą decyzję daje więc połączenie obserwacji z pomiarem. Twarde ziarno, czarna warstwa, postępujące zasychanie roślin i odpowiednia wilgotność pokazują znacznie więcej niż sama data w kalendarzu. Dzięki temu można ograniczyć zarówno koszt suszenia, jak i ryzyko utraty części plonu jeszcze przed wjazdem kombajnu.

Źródło: www.zycierolnika.pl