
Wprowadzenie nowych kur do istniejącego stada często kończy się pogoniami, przepychankami i dziobaniem. Część takich zachowań jest naturalna, ponieważ ptaki ustalają hierarchię, jednak intensywne atakowanie jednej kury, wyrywanie piór lub pojawienie się ran wymaga reakcji hodowcy. Najbezpieczniej łączyć stada stopniowo, zapewnić ptakom odpowiednio dużo miejsca i usunąć czynniki zwiększające stres.
Dlaczego stare kury dziobią nowe?
W stadzie funkcjonuje hierarchia określająca dostęp do pokarmu, grzęd i innych zasobów. Pojawienie się nowych osobników zaburza dotychczasowy układ, dlatego starsze mieszkanki kurnika mogą próbować podporządkować sobie przybyszy. Krótkie gonitwy lub pojedyncze dziobnięcia nie muszą więc oznaczać poważnego problemu.
Niepokój powinny wzbudzić sytuacje, w których jedna kura jest nieustannie ścigana, nie może dostać się do karmidła albo jest spychana w róg kurnika. Szczególnie niebezpieczne jest dziobanie powodujące krwawienie. Widoczna rana może dodatkowo przyciągać uwagę innych ptaków i prowadzić do dalszego atakowania poszkodowanej sztuki.
Ryzyko problemów rośnie przy zbyt dużym zagęszczeniu, niedoborach pokarmowych, braku zajęcia oraz niewystarczającej liczbie karmideł i poideł. Dlatego samo czekanie, aż kury się przyzwyczają, nie zawsze wystarczy.
Jak bezpiecznie wprowadzić nowe kury do stada?
Najlepiej nie wpuszczać nowych ptaków od razu pomiędzy dotychczasowe mieszkanki kurnika. Bezpieczniejsza jest metoda stopniowego zapoznawania. Nowe kury można umieścić w sąsiednim, oddzielonym siatką kojcu, dzięki czemu obie grupy będą mogły się widzieć i słyszeć, ale nie będą miały możliwości bezpośredniego ataku.
Taki etap może trwać kilka dni, a czasami dłużej. Wiele zależy od wielkości stada, temperamentu ptaków, wieku nowych osobników oraz warunków panujących w kurniku. Dopiero kiedy zainteresowanie między grupami zaczyna słabnąć, można przejść do bezpośredniego łączenia.
Pierwsze wspólne wypuszczenie najlepiej przeprowadzić na możliwie dużym wybiegu. Nowe kury mają wtedy więcej miejsca na odejście od dominujących osobników, a całe stado może zająć się grzebaniem i poszukiwaniem pokarmu.
Czy można wpuścić nowe kury do kurnika w nocy?
Umieszczenie nowych osobników na grzędach po zmroku jest metodą stosowaną przez część hodowców, ponieważ nocą ptaki są mniej aktywne. Nie należy jednak traktować tego sposobu jako gwarancji spokojnego połączenia stada.
Po wschodzie słońca kury zauważą nowych mieszkańców i mogą rozpocząć ustalanie hierarchii. Jeżeli wcześniej nie miały ze sobą kontaktu, konflikty nadal są możliwe. Znacznie bezpieczniej połączyć nocne wprowadzenie z wcześniejszym okresem przebywania ptaków po przeciwnych stronach siatki.
Rano po połączeniu trzeba obserwować zachowanie stada. Szczególnej kontroli wymagają pierwsze godziny, kiedy może dojść do najbardziej intensywnych gonitw.
Ile czasu potrzebują kury, żeby zaakceptować nowe osobniki?
Nie istnieje jedna liczba dni odpowiednia dla każdego stada. W części przypadków napięcie wyraźnie zmniejsza się po kilku dniach, natomiast w innych ustalanie nowej hierarchii może potrwać dłużej.
Ważniejsze od samego czasu jest zachowanie ptaków. Jeżeli nowe kury mogą swobodnie jeść, pić, odpoczywać i korzystać z wybiegu, a sporadyczne przepychanki nie kończą się obrażeniami, sytuacja zwykle zmierza w dobrym kierunku.
Problem pojawia się wtedy, gdy konkretny osobnik jest nieustannie prześladowany. Kura chowająca się przez większość dnia, tracąca masę ciała albo unikająca karmidła może wymagać czasowego oddzielenia od agresorów.
Co dać kurom, aby się nie dziobały?
Podstawą powinna być pełnoporcjowa pasza przeznaczona dla odpowiedniej grupy ptaków. Dziobanie i wyrywanie piór może nasilać się przy źle zbilansowanym żywieniu, między innymi wtedy, gdy dieta dostarcza zbyt mało białka, określonych aminokwasów, składników mineralnych lub energii.
Nie oznacza to jednak, że rozwiązaniem będzie przypadkowe zwiększenie ilości białka albo podawanie dużej liczby suplementów. Nadmiar składników również może być niekorzystny. Jeżeli kury otrzymują pełnoporcjową mieszankę, dodatkowe dodatki powinny stanowić jedynie niewielkie uzupełnienie diety.
Ptakom warto natomiast zapewnić zajęcie. Rozsypanie niewielkiej ilości ziarna w ściółce zachęca do naturalnego grzebania, podobnie jak zawieszenie warzyw lub udostępnienie materiału, który mogą przeszukiwać. Im więcej czasu kury poświęcają na naturalne zachowania, tym mniejsze może być zainteresowanie piórami innych osobników.
Czy sól pomaga na dziobanie kur?
Niedobory mineralne mogą wpływać na zachowanie zwierząt, ale samodzielne dosypywanie soli do paszy nie jest bezpiecznym sposobem leczenia kanibalizmu. Zapotrzebowanie kur na sód jest określone, a jego nadmiar może być szkodliwy.
Jeżeli ptaki otrzymują prawidłowo skomponowaną paszę pełnoporcjową, powinna ona zawierać odpowiednią ilość sodu i innych składników mineralnych. Przy podejrzeniu niedoboru najlepiej najpierw sprawdzić sposób żywienia, skład stosowanej mieszanki oraz ilość dodatków podawanych poza podstawową paszą.
W przypadku nagłego pojawienia się intensywnego wydziobywania piór w całym stadzie warto też skonsultować się z lekarzem weterynarii. Przyczyną mogą być nie tylko błędy żywieniowe, ale również pasożyty, choroby skóry albo stres środowiskowy.
Co zrobić, żeby kury nie wydziobywały sobie piór?
Pierwszym krokiem jest znalezienie przyczyny. Wydziobywanie piór może wynikać z nudy, zbyt dużej obsady, niedostatecznego dostępu do karmy, niewłaściwego żywienia, pasożytów zewnętrznych albo zbyt intensywnego oświetlenia.
Trzeba dokładnie obejrzeć ptaki. Jeżeli na skórze widoczne są podrażnienia, strupy albo oznaki obecności pasożytów, samo zwiększenie przestrzeni może nie rozwiązać problemu. Intensywne drapanie się i pogarszający się stan upierzenia mogą wymagać dokładniejszego badania.
Warto też zwrócić uwagę na miejsce utraty piór. U koguta i kur pióra na grzbiecie mogą być uszkadzane podczas krycia, natomiast symetryczne wypadanie piór może wiązać się z pierzeniem. Nie każdy ubytek upierzenia oznacza więc, że ptaki wzajemnie je sobie wyrywają.
Czy zbyt mały kurnik powoduje dziobanie?
Duże zagęszczenie zwiększa konkurencję i utrudnia słabszym osobnikom unikanie dominujących kur. Jeżeli ptaki nie mają miejsca na odejście, nawet niewielkie konflikty mogą szybko przybrać na sile.
Znaczenie ma nie tylko powierzchnia podłogi. Równie ważna jest długość grzęd, liczba gniazd, dostęp do wybiegu oraz rozmieszczenie karmideł i poideł. Duży kurnik z jednym niewielkim karmidłem nadal może powodować tłok w najważniejszym punkcie.
Przy łączeniu dwóch grup warto chwilowo zwiększyć liczbę miejsc pobierania karmy i wody. Nowa kura przepędzona od jednego karmidła powinna mieć możliwość podejścia do drugiego, znajdującego się w innej części wybiegu lub pomieszczenia.
Dlaczego kilka karmideł może ograniczyć agresję?
Dominujące osobniki potrafią blokować słabszym dostęp do zasobów. Szczególnie łatwo dochodzi do tego przy jednym małym karmidle ustawionym w rogu, gdzie podporządkowana kura ma ograniczoną możliwość ucieczki.
Rozmieszczenie dwóch lub kilku punktów karmienia utrudnia pojedynczemu ptakowi kontrolowanie całej paszy. Podobnie można postąpić z wodą, szczególnie podczas pierwszych dni po połączeniu grup.
Karmidła warto ustawić w pewnej odległości od siebie. Postawienie dwóch naczyń bezpośrednio obok siebie nie daje takiego efektu jak rozdzielenie ich w różnych częściach dostępnej przestrzeni.
Jak urządzić wybieg, żeby ograniczyć gonitwy?
Całkowicie otwarta przestrzeń pozwala agresywnej kurze długo ścigać słabszego osobnika. Pomocne mogą być przeszkody, za którymi ptak będzie mógł na chwilę zniknąć z pola widzenia napastnika.
Na wybiegu można wykorzystać bezpieczne elementy tworzące kilka stref, na przykład gałęzie, niskie konstrukcje, daszki czy inne stabilne osłony. Muszą być ustawione tak, aby kura nie została uwięziona w ślepym zaułku.
Warto jednocześnie stworzyć miejsca do naturalnych zachowań. Sucha kąpiel piaskowa, ściółka do grzebania, trawa oraz przestrzeń do poszukiwania pokarmu zajmują ptakom czas i ograniczają nudę.
Czy światło ma wpływ na dziobanie kur?
Zbyt intensywne lub zbyt długie oświetlenie może zwiększać pobudzenie ptaków i sprzyjać problemom z dziobaniem. W przydomowym kurniku nie ma potrzeby utrzymywania przez całą dobę bardzo jasnego światła.
Jeżeli stosowane jest sztuczne oświetlenie, powinno zapewniać ptakom również wyraźny okres ciemności umożliwiający odpoczynek. Parametry programu świetlnego zależą między innymi od wieku i kierunku użytkowania kur, dlatego nie warto przypadkowo wydłużać dnia tylko po to, żeby zwiększyć nieśność.
Szczególnie niebezpieczne mogą być sytuacje, gdy przy intensywnym świetle pojawi się krwawiąca rana. Uszkodzone miejsce może zainteresować pozostałe ptaki, dlatego poszkodowaną kurę należy szybko zabezpieczyć.
Co zrobić z ranną kurą?
Ptak z krwawiącą raną powinien zostać oddzielony, jeżeli pozostałe kury zaczynają go atakować. Pozostawienie widocznej krwi może prowadzić do dalszego dziobania i szybkiego pogłębiania uszkodzenia.
Ranę trzeba obejrzeć i ocenić jej rozległość. Niewielkie powierzchowne uszkodzenia wymagają utrzymania czystości i ochrony przed ponownym atakiem, natomiast głębokie rany, silne krwawienie, obrzęk lub objawy infekcji są wskazaniem do kontaktu z lekarzem weterynarii.
Oddzielona kura powinna mieć dostęp do wody i paszy oraz możliwość odpoczynku. Jednocześnie dobrze, aby w miarę możliwości pozostawała w kontakcie wzrokowym ze stadem, ponieważ długa całkowita izolacja może później wymagać ponownego ustalania hierarchii.
Czy agresywną kurę warto odizolować?
Jeżeli większość stada funkcjonuje spokojnie, a za ciągłe ataki odpowiada jeden konkretny osobnik, czasowe oddzielenie agresora może być skuteczniejsze niż izolowanie ofiary. Po powrocie kura może mieć słabszą pozycję w hierarchii, choć efekt nie jest gwarantowany.
Takie rozwiązanie powinno być elementem szerszego działania. Jeżeli przyczyną konfliktów jest ciasnota, brak karmideł lub nieprawidłowe żywienie, samo odseparowanie jednej kury nie usunie źródła problemu.
Przy wyjątkowo agresywnych osobnikach trzeba obserwować sytuację także po ponownym połączeniu. Nawracające, poważne ataki powodujące rany mogą wymagać trwałego rozdzielenia ptaków.
Czy lepiej wprowadzać jedną kurę czy kilka?
Pojedynczy nowy osobnik jest łatwym celem dla całej grupy, dlatego w miarę możliwości bezpieczniej wprowadzać kilka kur jednocześnie. Presja stada rozkłada się wtedy na większą liczbę nowych ptaków.
Nie oznacza to jednak, że grupę można po prostu wrzucić do kurnika bez przygotowania. Nadal najlepiej przeprowadzić okres zapoznawania przez siatkę i zapewnić dodatkowe karmidła, wodę oraz miejsca schronienia.
Szczególnie ostrożnie trzeba łączyć ptaki bardzo różniące się wielkością. Mniejsze lub znacznie młodsze kury mogą nie być w stanie skutecznie uciekać ani bronić się przed dorosłymi osobnikami.
Nowe kury warto wcześniej obserwować osobno
Stopniowe zapoznawanie ma jeszcze jedną zaletę. Nowe ptaki powinny przed połączeniem ze stadem przejść okres obserwacji zdrowotnej, szczególnie jeśli pochodzą z innego gospodarstwa lub nie jest znany ich pełny status zdrowotny.
Trzeba zwracać uwagę na biegunkę, kaszel, kichanie, wypływ z nosa lub oczu, osowiałość, problemy z oddychaniem, pasożyty i nieprawidłowy wygląd upierzenia. Wprowadzenie chorej kury może narazić wszystkie dotychczasowe ptaki.
Najbezpieczniejsza jest rzeczywista separacja umożliwiająca ograniczenie przenoszenia patogenów, a nie wyłącznie przegroda wewnątrz jednego kurnika. Jeżeli stan zdrowia nowego ptaka budzi jakiekolwiek wątpliwości, należy skonsultować go z lekarzem weterynarii przed połączeniem grup.
Kiedy dziobanie przestaje być normalnym ustalaniem hierarchii?
Pojedyncze dziobnięcie, przepędzenie od karmidła czy krótka pogoń mogą pojawić się podczas tworzenia nowego układu w stadzie. Hodowca nie musi rozdzielać kur przy każdym takim zachowaniu, ponieważ pewien poziom rywalizacji jest naturalny.
Granica zostaje przekroczona, gdy atakowana kura nie może normalnie funkcjonować. Krwawienie, rozległe wydziobywanie piór, osłabienie, ciągłe chowanie się oraz brak możliwości pobierania paszy i wody wymagają działania.
Najlepsze rezultaty daje połączenie kilku metod: stopniowe zapoznanie ptaków, odpowiednia przestrzeń, kilka miejsc karmienia, pełnoporcjowe żywienie oraz zapewnienie kurom możliwości grzebania i innych naturalnych zachowań. Dzięki temu ustalanie hierarchii może przebiec znacznie spokojniej, bez przeradzania się w groźne dla ptaków ataki.
Źródło: www.zycierolnika.pl
