
Polskie przepisy dopuszczają ubój świni w gospodarstwie w celu pozyskania mięsa przeznaczonego na własne potrzeby. Nie oznacza to jednak, że można zrobić to bez żadnych formalności. Trzeba między innymi odpowiednio wcześniej zgłosić zamiar uboju, zapewnić właściwe warunki, przestrzegać zasad dobrostanu zwierząt oraz obowiązkowo zbadać mięso na obecność włośni. Dodatkowe wymagania mogą obowiązywać na terenach objętych ograniczeniami związanymi z ASF.
Czy można zabić świnie w gospodarstwie?
Prawo dopuszcza ubój świń na terenie gospodarstwa, jeżeli mięso zostanie przeznaczone na użytek własny. Oznacza to, że rolnik nie musi każdej świni przewozić do rzeźni, pod warunkiem że spełni wymagania weterynaryjne i nie przeznaczy pozyskanego mięsa do zwykłej sprzedaży. W gospodarstwie można również przeprowadzać ubój niektórych innych zwierząt.
Ubój może zostać wykonany w gospodarstwie, w którym świnia była utrzymywana. Istnieje także możliwość przeprowadzenia go w innym, odpowiednio zarejestrowanym gospodarstwie, jednak w przypadku świń pojawiają się dodatkowe ograniczenia związane z afrykańskim pomorem świń. Na obszarach podlegających ograniczeniom z powodu ASF możliwość przemieszczania zwierząt i wykonywania uboju jest bardziej restrykcyjna.
Ważne jest również przeznaczenie mięsa. Ubój na użytek własny służy zaspokojeniu potrzeb gospodarstwa domowego posiadacza zwierzęcia. Nie należy traktować go jako prostszego sposobu na produkowanie mięsa przeznaczonego do handlu.
Jakie są zasady uboju na użytek własny?
Przy planowanym uboju świni trzeba poinformować właściwego powiatowego lekarza weterynarii co najmniej 48 godzin przed jego przeprowadzeniem. Zgłoszenie w przypadku świń może być dokonane między innymi telefonicznie. Informacja powinna obejmować dane posiadacza zwierzęcia, liczbę i gatunek zwierząt, numer siedziby stada, miejsce i termin uboju oraz dane osoby, która go przeprowadzi.
Osoba dokonująca uboju musi mieć odpowiednie kwalifikacje. W przypadku uboju na własny użytek można je uzyskać po odbyciu odpowiedniego szkolenia teoretycznego organizowanego przez powiatowego lekarza weterynarii.
Podczas całej procedury trzeba również przestrzegać przepisów dotyczących ochrony zwierząt. Zwierzę nie może być narażane na niepotrzebny ból, strach ani cierpienie. Przepisy określają również wymagania związane z ogłuszaniem i dalszym postępowaniem podczas uboju.
Czy trzeba zgłosić ubój świni?
Tak. Przy planowanym uboju na potrzeby własne obowiązuje wcześniejsze powiadomienie powiatowego lekarza weterynarii właściwego dla miejsca, w którym zwierzę zostanie ubite. Termin wynosi co najmniej 48 godzin przed planowanym ubojem.
W zgłoszeniu podaje się między innymi numer siedziby stada, ponieważ świnie podlegają systemowi identyfikacji i rejestracji zwierząt. Powinien zostać wskazany również termin i miejsce uboju oraz osoba posiadająca kwalifikacje do jego przeprowadzenia.
Inne zasady mogą dotyczyć szczególnych sytuacji, takich jak ubój z konieczności. Nie należy więc automatycznie stosować zasad dotyczących planowanego uboju na użytek własny do każdego przypadku, w którym zwierzę musi zostać zabite.
Czy rolnik może sam dokonać uboju?
Może, ale tylko wtedy, gdy spełnia wymagania dotyczące kwalifikacji osoby przeprowadzającej ubój. Sam fakt bycia właścicielem gospodarstwa czy wieloletnie doświadczenie w hodowli świń nie zastępują wymagań przewidzianych przepisami.
Dla osób wykonujących ubój na potrzeby własne przewidziano możliwość zdobycia odpowiednich kwalifikacji po odbyciu szkolenia. Jeżeli właściciel gospodarstwa ich nie posiada, może skorzystać z pomocy osoby uprawnionej do przeprowadzenia uboju.
W praktyce warto ustalić tę kwestię jeszcze przed dokonaniem zgłoszenia. Dane osoby wykonującej ubój mogą być bowiem potrzebne podczas przekazywania informacji właściwemu powiatowemu lekarzowi weterynarii.
Czy mięso ze świni trzeba badać na włośnie?
Mięso świń pozyskane podczas uboju na użytek własny musi zostać zbadane na obecność włośni. Jest to jeden z najważniejszych obowiązków związanych z domowym ubojem świń.
Do badania pobiera się odpowiednią próbkę mięśni. W pierwszej kolejności wykorzystuje się między innymi filary przepony, a jeżeli pobranie odpowiedniej ilości tkanki z tego miejsca nie jest możliwe, stosuje się inne miejsca przewidziane do pobierania próbek.
Próbkę należy odpowiednio zabezpieczyć i dostarczyć do właściwego miejsca wykonującego badania. Mięsa nie powinno się spożywać ani przetwarzać przed otrzymaniem wyniku potwierdzającego brak włośni.
Ile kosztuje badanie mięsa na włośnie?
Badanie mięsa świni pochodzącego z uboju na użytek własny na obecność włośni może być wykonywane w ramach urzędowego systemu badań. Przed ubojem najlepiej skontaktować się z właściwym powiatowym inspektoratem weterynarii i ustalić, gdzie należy dostarczyć próbkę oraz jakie zasady obowiązują w danym przypadku.
Próbkę może pobrać urzędowy lekarz weterynarii podczas badania poubojowego. W określonych przypadkach materiał do badania może pobrać również posiadacz mięsa, pod warunkiem zachowania wymagań dotyczących miejsca pobrania i wielkości próbki.
Warto sprawdzić godziny przyjmowania materiału jeszcze przed planowanym ubojem. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której próbka jest już przygotowana, ale nie można jej szybko przekazać do badania.
Czy można zjeść mięso przed wynikiem badania na włośnie?
Nie należy tego robić. Mięso przeznaczone do badania na obecność włośni nie powinno być spożywane ani przetwarzane przed otrzymaniem informacji o wyniku.
Dotyczy to również przygotowywania kiełbas, wędlin oraz innych produktów z mięsa pochodzącego z uboju. Dopiero negatywny wynik badania pozwala przeznaczyć je do spożycia.
Włośnica jest chorobą pasożytniczą mogącą powodować poważne konsekwencje zdrowotne. Wygląd, zapach czy smak mięsa nie pozwalają stwierdzić obecności larw włośnia, dlatego badania nie można zastąpić samodzielnymi oględzinami.
Ubój świni a ASF
Na terenach objętych ograniczeniami z powodu afrykańskiego pomoru świń obowiązują dodatkowe wymagania. Dotyczą one między innymi warunków, które musi spełnić gospodarstwo oraz zwierzę przed ubojem. Możliwość przeprowadzenia uboju na użytek własny może więc zależeć również od aktualnego statusu obszaru, na którym znajduje się gospodarstwo.
ASF nie stanowi zagrożenia dla człowieka, ale jest bardzo poważną chorobą świń i dzików. Z tego powodu na obszarach objętych ograniczeniami stosowane są szczególne zasady przemieszczania zwierząt, bioasekuracji oraz postępowania przy uboju.
Sytuacja związana z ASF może się zmieniać. Przed planowanym ubojem warto więc sprawdzić aktualny status miejscowości i wymagania obowiązujące na danym terenie.
Czy mięso z uboju na własny użytek można sprzedać?
Mięso pozyskane w takim trybie jest przeznaczone na potrzeby własnego gospodarstwa domowego. Nie jest to procedura pozwalająca ominąć wymagania dotyczące produkcji i wprowadzania produktów pochodzenia zwierzęcego do obrotu.
Jeżeli rolnik chce legalnie sprzedawać mięso lub jego przetwory, musi działać w ramach odpowiednich przepisów dotyczących produkcji i sprzedaży żywności. Sam fakt, że świnia została wyhodowana we własnym gospodarstwie, nie oznacza automatycznie możliwości sprzedaży mięsa po domowym uboju.
Z tego powodu już przed ubojem należy określić przeznaczenie mięsa. Jeśli ma trafić do obrotu, konieczne jest zastosowanie procedur właściwych dla danej formy produkcji i sprzedaży.
Jak przygotować się do uboju świni na własny użytek?
Najpierw warto sprawdzić, czy gospodarstwo znajduje się na obszarze objętym ograniczeniami związanymi z ASF. Następnie należy ustalić termin, zapewnić osobę posiadającą wymagane kwalifikacje i przekazać odpowiednie zgłoszenie właściwemu powiatowemu lekarzowi weterynarii.
Jeszcze przed ubojem dobrze jest ustalić miejsce wykonania badania na obecność włośni i sposób dostarczenia próbki. Trzeba również przygotować odpowiednie warunki do przeprowadzenia prac oraz późniejszego przechowywania mięsa.
Ponieważ przepisy weterynaryjne i obszary objęte ograniczeniami związanymi z ASF mogą się zmieniać, przed każdym planowanym ubojem najlepiej potwierdzić aktualne wymagania we właściwym powiatowym inspektoracie weterynarii.
Źródło: www.zycierolnika.pl
