
Wyłączasz napęd 4×4, kontrolka gaśnie, a przednia oś nadal ciągnie? W ciągniku przyczyną nie musi być uszkodzenie samego sprzęgła przedniego napędu. W wielu konstrukcjach układ działa odwrotnie, niż można się spodziewać: sprężyny załączają napęd, natomiast ciśnienie oleju służy do jego rozłączenia. Awaria instalacji elektrycznej lub hydraulicznej może więc pozostawić przedni napęd stale załączony.
Najpierw upewnij się, że napęd rzeczywiście pozostaje załączony
Zanim rozpocznie się demontaż podzespołów, trzeba potwierdzić występowanie usterki. Sam obracający się wał prowadzący do przedniej osi nie zawsze oznacza, że sprzęgło napędu przekazuje moment obrotowy. Podczas jazdy wał może być obracany przez koła toczące się po podłożu.
Bardziej charakterystyczne jest naprężanie układu podczas skręcania na twardej nawierzchni. Ciągnik może mieć wtedy wyraźną tendencję do jazdy na wprost, przednie opony mogą przeskakiwać, a wykonanie ciasnego skrętu staje się trudniejsze.
Nie należy jednak długo testować ciągnika w ten sposób na asfalcie czy betonie. Jeśli przednia oś rzeczywiście pozostaje połączona, różnica drogi pokonywanej przez przednie i tylne koła powoduje powstawanie naprężeń w układzie przeniesienia napędu.
W wielu ciągnikach brak prądu oznacza załączony napęd
To jedna z najważniejszych informacji podczas diagnostyki. W wielu elektrohydraulicznych układach MFWD sprzęgło przedniego napędu jest załączane mechanicznie przez sprężyny, natomiast do jego rozłączenia potrzebne jest ciśnienie oleju. Elektrozawór steruje przepływem oleju do tłoka sprzęgła.
Taka konstrukcja sprawia, że awaria elektryczna może dawać efekt odwrotny do intuicyjnego. Uszkodzony przewód, bezpiecznik, przekaźnik albo cewka nie muszą spowodować utraty napędu 4×4. Napęd może pozostać załączony.
Z tego samego powodu w niektórych ciągnikach przedni napęd jest załączony przy zgaszonym silniku. Po uruchomieniu jednostki powstaje odpowiednie ciśnienie, a układ może rozłączyć sprzęgło.
Zacznij od bezpiecznika i instalacji elektrycznej
Jeżeli napęd jest sterowany przyciskiem, jednym z pierwszych etapów powinno być sprawdzenie instalacji elektrycznej. Warto zacząć od bezpiecznika odpowiedzialnego za układ, a następnie skontrolować zasilanie przełącznika oraz elektrozaworu.
Przewody prowadzące w okolice skrzyni przekładniowej są narażone na uszkodzenia mechaniczne, zabrudzenie i wilgoć. W ciągniku pracującym w polu przewód może zostać naderwany przez resztki roślin, gałąź albo materiał nagromadzony pod maszyną. Problemem może być również skorodowane złącze.
Nie wystarczy sprawdzić, czy na przewodzie pojawia się napięcie. Instalację należy kontrolować zgodnie ze schematem konkretnego modelu, sprawdzając napięcie oraz stan połączeń w warunkach, w których napęd powinien zostać rozłączony.
Uszkodzony przełącznik 4×4 również może być przyczyną
Przycisk znajdujący się w kabinie nie zawsze bezpośrednio zasila elektrozawór. W zależności od konstrukcji sygnał może przechodzić przez przekaźnik albo sterownik, który dodatkowo uwzględnia informacje pochodzące z innych elementów ciągnika.
Awaria przełącznika może więc sprawić, że mimo zmiany jego położenia do elektrozaworu nie dotrze odpowiedni sygnał. Kontrolka na desce rozdzielczej jest pomocna, ale nie powinna być jedyną podstawą diagnostyki.
Jeżeli po naciśnięciu przycisku nie zachodzi żadna zmiana, warto sprawdzić działanie przełącznika miernikiem. Dopiero później można przechodzić do kolejnych elementów układu.
Sprawdź elektrozawór sterujący przednim napędem
Częstą przyczyną problemów jest cewka elektrozaworu lub sam zawór hydrauliczny. Cewka może nie otrzymywać zasilania albo ulec uszkodzeniu. Z kolei zawór może zostać zablokowany przez zanieczyszczenia.
Samo charakterystyczne kliknięcie po podaniu napięcia nie daje jeszcze pewności, że cały element działa prawidłowo. Potwierdza jedynie, że część elektromagnetyczna wykonuje pewien ruch. Zawór hydrauliczny nadal może być zablokowany albo nie otwierać właściwego kanału w odpowiednim stopniu.
Diagnostyka powinna więc obejmować zarówno część elektryczną, jak i hydrauliczną. Wymiana elektrozaworu bez wcześniejszego sprawdzenia zasilania może skończyć się niepotrzebnym zakupem części.
Za niskie ciśnienie oleju może uniemożliwić rozłączenie
Jeżeli instalacja elektryczna działa prawidłowo, kolejnym podejrzanym staje się hydraulika sterująca sprzęgłem przedniego napędu. W konstrukcjach wykorzystujących ciśnienie do rozłączania sprzęgła jego niedostateczna wartość może sprawić, że sprężyny nadal będą dociskały pakiet tarcz.
Przyczyny spadku ciśnienia mogą być różne. Trzeba uwzględnić poziom i stan oleju przekładniowo-hydraulicznego, filtr, zawory regulacyjne, pompę odpowiedzialną za dany obwód oraz ewentualne nieszczelności wewnętrzne.
Wartości prawidłowego ciśnienia są zależne od modelu ciągnika. Nie należy korzystać z przypadkowej wartości przeznaczonej dla innej maszyny. Punkt pomiarowy, temperatura oleju, prędkość obrotowa silnika i oczekiwane ciśnienie powinny być określone w dokumentacji serwisowej konkretnego modelu.
Zabrudzony filtr może wpływać na działanie układu
Jeżeli sprzęgło wymaga ciśnienia oleju do rozłączenia, problemy w obwodzie niskiego ciśnienia mogą mieć bezpośredni wpływ na pracę przedniego napędu. Jedną z rzeczy do sprawdzenia jest filtr.
Szczególnie ważna jest historia obsługi maszyny. Jeśli nie wiadomo, kiedy ostatnio wymieniano olej i filtry, warto uwzględnić ich stan podczas diagnostyki. Nie oznacza to jednak, że wymiana filtra jest uniwersalnym lekarstwem na nierozłączający się napęd.
Jeśli w oleju lub filtrze znajdują się metalowe opiłki, sytuacja wymaga dokładniejszego sprawdzenia. Mogą one świadczyć o zużyciu elementów pracujących wewnątrz przekładni lub sprzęgła.
Winna może być nieszczelność wewnętrzna
Układ może otrzymywać prawidłowy sygnał elektryczny, elektrozawór może działać, a mimo to ciśnienie potrzebne do pełnego rozłączenia sprzęgła nie zostanie osiągnięte. Przyczyną może być wewnętrzny przeciek.
Zużyte uszczelnienia tłoka, pierścienie uszczelniające lub inne elementy obwodu mogą powodować ucieczkę oleju. Pompa pracuje, ale odpowiednia siła nie dociera do mechanizmu rozłączającego sprzęgło.
Taką usterkę trudno wiarygodnie rozpoznać na podstawie samego zachowania ciągnika. Znacznie więcej informacji daje pomiar ciśnienia bezpośrednio w odpowiednim punkcie obwodu przedniego napędu.
Sprzęgło przedniego napędu może być mechanicznie zablokowane
Jeżeli do sprzęgła dociera prawidłowe ciśnienie, a napęd nadal pozostaje załączony, podejrzenie zaczyna padać na sam mechanizm. Pakiet mokrych tarcz może nie rozłączać się prawidłowo z powodu zużycia, odkształcenia lub uszkodzenia elementów.
Problemem może być również tłok, który nie wykonuje pełnego ruchu. Zatarcie lub uszkodzenie powierzchni jego pracy może sprawić, że nawet przy prawidłowym ciśnieniu nie nastąpi całkowite zwolnienie pakietu. Przyczyną pozostawania napędu w stanie załączonym mogą być również odkształcone tarcze sprzęgła.
Na tym etapie diagnostyki często konieczny jest już demontaż. Nie warto jednak zaczynać właśnie od niego, jeśli wcześniej nie sprawdzono prostszych elementów.
Napęd nie rozłącza się tylko na gorącym oleju
Temperatura może być cenną wskazówką. Jeśli na zimnym ciągniku układ działa poprawnie, ale po kilkudziesięciu minutach pracy przedni napęd przestaje się rozłączać, warto zwrócić szczególną uwagę na ciśnienie i nieszczelności.
Rozgrzany olej ma mniejszą lepkość niż zimny. Zużyty układ może więc zachowywać się poprawnie bezpośrednio po uruchomieniu, a po osiągnięciu temperatury roboczej ujawnić problem z utrzymaniem odpowiedniego ciśnienia.
Pomiar wykonany wyłącznie na zimnej maszynie może w takim przypadku niczego nie wykazać. Jeżeli usterka występuje po rozgrzaniu, również diagnostykę trzeba przeprowadzić wtedy, gdy objaw rzeczywiście się pojawia.
Sprawdź, czy napęd nie jest automatycznie załączany podczas hamowania
Niektóre ciągniki automatycznie załączają przednią oś podczas hamowania, aby wykorzystać cztery koła do wytracania prędkości. Układ może korzystać z czujników lub wyłączników znajdujących się przy pedałach hamulca.
Uszkodzony albo nieprawidłowo wyregulowany wyłącznik może przekazywać błędną informację o wciśnięciu hamulca. W zależności od konstrukcji ciągnika może to wpływać na działanie przedniego napędu.
Jeśli 4×4 zachowuje się nietypowo również podczas naciskania i zwalniania pedałów hamulca, warto uwzględnić ten obwód podczas diagnostyki. W niektórych konstrukcjach źródłem problemu może być właśnie wyłącznik hamulca, instalacja lub współpracujący z nimi element sterowania.
Dlaczego jazda z ciągle załączonym napędem po asfalcie nie jest dobrym pomysłem?
Przednia i tylna oś ciągnika nie są skonfigurowane tak, aby na twardym podłożu bez poślizgu mogły bez ograniczeń pozostawać połączone w każdych warunkach. Różnice w drodze pokonywanej przez koła, szczególnie podczas skrętu, muszą zostać gdzieś skompensowane.
Na luźnej glebie umożliwia to poślizg opon. Na suchym asfalcie możliwości kompensacji są znacznie mniejsze, więc w układzie napędowym mogą narastać naprężenia. Kierowca może odczuwać szarpanie, pogorszenie skrętności albo przeskakiwanie opon.
Jeśli napęd nie daje się rozłączyć, lepiej ograniczyć jazdę po nawierzchniach o wysokiej przyczepności do czasu usunięcia usterki. Szczególnie nie należy wykonywać niepotrzebnych ciasnych skrętów.
Od czego rozpocząć diagnostykę?
Najrozsądniej przechodzić od elementów łatwych do sprawdzenia do tych wymagających pomiarów i demontażu. Najpierw należy potwierdzić, czy przednia oś rzeczywiście pozostaje napędzana. Następnie warto sprawdzić bezpieczniki, przełącznik, przewody, złącza, przekaźniki oraz zasilanie elektrozaworu.
Jeżeli elektryka działa prawidłowo, trzeba sprawdzić elektrozawór oraz ciśnienie w obwodzie odpowiedzialnym za rozłączenie sprzęgła. Dopiero prawidłowy wynik pomiaru ciśnienia przy nadal występującym problemie daje mocniejsze podstawy do podejrzenia uszkodzenia tłoka, uszczelnień lub pakietu tarcz.
Warto również ustalić, czy usterka występuje cały czas, tylko po rozgrzaniu ciągnika, po użyciu hamulców czy dopiero przy określonych obrotach silnika. Takie obserwacje potrafią znacznie zawęzić obszar poszukiwań i uchronić przed wymienianiem kolejnych sprawnych części.
Źródło: www.zycierolnika.pl
