zbiór rzepaku
fot. www.zycierolnika.pl

Rzepak jest jedną z bardziej wymagających roślin podczas zbioru. Drobne nasiona łatwo osypują się przed hederem, mogą uciekać z sit, a zbyt agresywne omłacanie prowadzi do uszkodzeń i większego zanieczyszczenia plonu. Dobre ustawienie kombajnu powinno więc łączyć dokładny omłot z możliwie delikatnym prowadzeniem masy przez maszynę.

Dlaczego ustawienie kombajnu w rzepaku jest tak ważne?

Podczas zbioru rzepaku największe straty powstają zwykle w trzech miejscach: przed zespołem żniwnym, na bębnie młócącym oraz za kombajnem. Część nasion może osypywać się już przy kontakcie łanu z motowidłem, kolejne mogą zostać wyrzucone razem z plewami lub niedomłóconymi łuszczynami.

Rzepak ma niewielkie, śliskie nasiona, dlatego wymaga precyzyjnej regulacji. Ustawienia dobre dla pszenicy najczęściej są zbyt agresywne. W efekcie kombajn może nadmiernie rozdrabniać słomę i łuszczyny, przeciążać sita oraz powodować straty, których nie widać z kabiny.

Od czego zacząć przed wjazdem w pole?

Najpierw trzeba ocenić stan plantacji. Inaczej ustawia się kombajn w rzepaku równym, suchym i dobrze doschniętym, a inaczej w łanie zachwaszczonym, wylegniętym lub nierównomiernie dojrzałym. Ważna jest wilgotność nasion, kruchość łuszczyn oraz ilość zielonej masy.

Przed zbiorem warto sprawdzić szczelność maszyny. Drobne nasiona rzepaku potrafią uciekać przez nieszczelności, które przy zbożach nie sprawiają większego problemu. Szczególną uwagę należy zwrócić na okolice podajników, przenośników, sit, klap rewizyjnych i zbiornika ziarna.

Heder i stół do rzepaku

Największy wpływ na straty przed kombajnem ma prawidłowe ustawienie zespołu żniwnego. Do rzepaku najlepiej stosować wydłużony stół oraz kosy boczne. Dzięki temu ścinane rośliny mają więcej miejsca, zanim trafią do ślimaka, a łuszczyny mniej obijają się o elementy hedera.

Motowidło powinno pracować możliwie spokojnie. Jego zadaniem jest delikatne podawanie roślin na stół, a nie intensywne wbijanie ich w listwę tnącą. Zbyt szybka praca motowidła zwiększa osypywanie nasion. Najczęściej dobrze sprawdza się ustawienie, w którym prędkość obwodowa motowidła jest tylko nieznacznie większa od prędkości jazdy kombajnu.

Wysokość cięcia i prędkość jazdy

Rzepak najlepiej ciąć możliwie wysoko, tak aby do kombajnu trafiała głównie część z łuszczynami, a nie nadmiar grubych, zdrewniałych łodyg. Mniejsza ilość masy ułatwia omłot, odciąża sita i ogranicza zużycie paliwa.

Prędkość jazdy trzeba dostosować do przepustowości kombajnu i warunków łanu. Zbyt szybki przejazd powoduje nierównomierne podawanie masy, przeciążenie układu czyszczącego oraz wzrost strat za maszyną. Lepiej utrzymywać płynne tempo niż gwałtownie przyspieszać i zwalniać.

Ustawienie bębna młócącego

Rzepak wymaga delikatniejszego omłotu niż zboża. Prędkość bębna powinna być ustawiona tak, aby łuszczyny były dobrze wymłócone, ale nasiona nie były uszkadzane. Zbyt wysokie obroty zwiększają ilość połamanych łuszczyn i drobnych zanieczyszczeń, które później trafiają na sita.

W praktyce zaczyna się od ustawień zalecanych przez producenta kombajnu dla rzepaku, a następnie koryguje je po kontroli strat i jakości ziarna w zbiorniku. Jeśli w omłocie pojawiają się niewymłócone łuszczyny, można lekko zwiększyć obroty bębna lub zmniejszyć szczelinę klepiska. Jeśli nasiona są uszkodzone albo masa jest mocno rozdrobniona, należy zmniejszyć intensywność omłotu.

Szczelina klepiska

Klepisko powinno umożliwiać dokładny, ale nie zbyt agresywny omłot. Zbyt mała szczelina powoduje kruszenie łuszczyn i rozdrabnianie resztek, co obciąża układ czyszczący. Zbyt duża szczelina może prowadzić do niedomłotów.

Dobrym rozwiązaniem jest rozpoczęcie pracy od ustawienia pośredniego i wykonanie próby na krótkim odcinku pola. Po zatrzymaniu trzeba sprawdzić, czy w resztkach za kombajnem nie ma całych łuszczyn z nasionami. Taka kontrola często daje więcej niż sugerowanie się samymi wskazaniami w kabinie.

Sita i wentylator

Układ czyszczący w rzepaku musi pracować bardzo precyzyjnie. Nasiona są lekkie i drobne, dlatego zbyt silny nawiew może wyrzucać je razem z plewami za kombajn. Z kolei zbyt słaby nawiew powoduje zanieczyszczenie plonu i zapychanie sit.

Górne sito powinno być otwarte na tyle, aby przepuścić nasiona, ale zatrzymać większe fragmenty łuszczyn. Dolne sito ustawia się ciaśniej, kontrolując jednocześnie czystość ziarna w zbiorniku. Jeśli za kombajnem widać nasiona, warto najpierw sprawdzić, czy nie są wydmuchiwane przez wentylator, zanim zacznie się zmieniać inne ustawienia.

Kontrola strat za kombajnem

Po ustawieniu maszyny trzeba wykonać próbę strat. Najlepiej zatrzymać kombajn po przejechaniu kilkudziesięciu metrów, cofnąć się i sprawdzić powierzchnię za hederem oraz za wytrząsaczami lub rotorami. Warto rozróżnić, gdzie powstaje problem: przed zespołem żniwnym, na omłocie czy na czyszczeniu.

Jeśli najwięcej nasion leży przed kombajnem, winne może być motowidło, zbyt niska lub zbyt agresywna praca hedera albo brak stołu do rzepaku. Jeśli straty pojawiają się za maszyną, trzeba skontrolować ustawienie sit, wentylatora, bębna i prędkość jazdy.

Najczęstsze błędy podczas zbioru rzepaku

Do typowych błędów należy zbyt szybka praca motowidła, koszenie zbyt nisko oraz ustawienie bębna jak do zbóż. Problemem bywa też zbyt duży nawiew, który usuwa drobne nasiona razem z lekkimi resztkami.

Wielu strat można uniknąć przez regularne kontrole w trakcie dnia. Warunki zbioru zmieniają się wraz z temperaturą i wilgotnością. Rano łan może być trudniejszy do omłotu, w południe łuszczyny stają się bardziej kruche, a wieczorem znów rośnie wilgotność. Dlatego ustawienia kombajnu nie powinny być traktowane jako stałe przez cały dzień.

Praktyczna kolejność regulacji

Najpierw warto ustawić heder, motowidło i wysokość cięcia, ponieważ to one decydują o pierwszych stratach. Następnie reguluje się bęben oraz klepisko, obserwując jakość omłotu. Dopiero później koryguje się sita i nawiew, aby uzyskać czysty plon bez wyrzucania nasion za kombajn.

Po każdej zmianie dobrze jest przejechać krótki odcinek i ponownie sprawdzić efekty. Regulowanie kilku elementów naraz utrudnia ocenę, co naprawdę pomogło. W rzepaku cierpliwe, stopniowe ustawianie maszyny zwykle daje lepszy wynik niż szybka jazda na przypadkowych parametrach, szczególnie gdy zależy nam na ograniczeniu strat i utrzymaniu dobrej jakości zebranego nasion.

Źródło: www.zycierolnika.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj