ul
fot. www.unsplash.com

Pszczoły miodne nie odlatują jesienią do cieplejszych miejsc i nie zapadają w klasyczny sen zimowy. Cała rodzina pozostaje w ulu, gdzie przez kilka miesięcy musi przetrwać niskie temperatury, ograniczony dostęp do pokarmu i brak możliwości regularnych lotów. Sekretem jest kłąb zimowy, czyli zwarte skupisko tysięcy pszczół otaczających matkę. To właśnie dzięki niemu rodzina jest w stanie przeżyć nawet podczas silnych mrozów.

Gdzie zimują pszczoły?

Pszczoły miodne zimują wewnątrz ula. W warunkach naturalnych ich odpowiednikiem mogą być dziuple lub inne odpowiednio osłonięte przestrzenie, natomiast w pasiece rodzina pozostaje w przygotowanym przez pszczelarza ulu.

Nie oznacza to jednak, że owady zajmują zimą całe wnętrze tak samo jak latem. Gdy temperatura spada, robotnice skupiają się blisko siebie i tworzą kłąb zimowy. Jest to zwarta, mniej więcej kulista struktura obejmująca kilka ramek. W jej centrum znajduje się matka, a pszczoły przemieszczają się i zmieniają pozycję, dzięki czemu osobniki znajdujące się na chłodniejszej zewnętrznej warstwie mogą z czasem dostać się do cieplejszego wnętrza.

Takie zachowanie pozwala rodzinie ograniczyć straty ciepła. Im niższa temperatura na zewnątrz, tym bardziej kłąb może się zacieśniać. Gdy robi się cieplej, pszczoły rozluźniają skupisko i mają większą możliwość przemieszczania się po plastrach.

Co się dzieje z pszczołami w zimie?

Pszczoły nie hibernują. Pozostają aktywne, choć ich aktywność jest znacznie mniejsza niż latem. Robotnice wytwarzają ciepło dzięki pracy mięśni i utrzymują temperaturę wewnątrz kłębu na poziomie umożliwiającym przeżycie rodziny.

Jesienią matka ogranicza czerwienie, a wraz ze spadkiem temperatury może na pewien czas praktycznie przestać składać jaja. W rodzinie pozostaje wtedy przede wszystkim matka i pszczoły zimowe, które żyją znacznie dłużej niż robotnice pojawiające się w pełni sezonu.

W okresie bez czerwiu temperatura w środku kłębu może być niższa niż podczas wychowywania larw. Kiedy pod koniec zimy matka ponownie zaczyna czerwić, pszczoły muszą mocniej ogrzewać centralną część gniazda. Tam, gdzie znajduje się czerw, temperatura utrzymywana jest na poziomie około 34–35°C.

Energia potrzebna do ogrzewania pochodzi z zapasów miodu.

Jak zimuje pszczoła?

Jeżeli zastanawiasz się, jak zimuje pszczoła, najważniejsze jest to, że pojedyncza robotnica nie przetrwałaby zimy tak skutecznie jak cała rodzina. Zimowanie jest procesem społecznym, w którym uczestniczą tysiące owadów.

Robotnice tworzą zewnętrzną warstwę kłębu, która działa jak izolacja. Pszczoły znajdujące się bliżej środka mogą pozostawać luźniej rozmieszczone i produkować ciepło poprzez aktywność mięśni.

Kłąb nie jest jednak nieruchomy. Pszczoły stopniowo przesuwają się po plastrach w kierunku zapasów pokarmu. W ciągu zimy rodzina zużywa kolejne partie miodu znajdującego się w sąsiedztwie i nad kłębem.

To właśnie dlatego odpowiednie rozmieszczenie zapasów ma ogromne znaczenie. Rodzina może mieć w ulu sporo miodu, a mimo tego zginąć z głodu, jeżeli podczas silnego mrozu kłąb nie będzie w stanie przemieścić się do odległych ramek.

Czy pszczoły wychodzą z ula zimą?

Tak, jeżeli warunki na to pozwalają. Podczas cieplejszych zimowych dni pszczoły mogą wykonać tak zwany oblot oczyszczający. Wylatują wtedy z ula, aby opróżnić jelito i wracają do gniazda.

Podczas mrozów pozostają jednak w środku. Nie wykonują normalnych lotów po pożytek, ponieważ w otoczeniu praktycznie nie ma dostępnego nektaru i pyłku, a niska temperatura stanowiłaby dla nich bezpośrednie zagrożenie.

Ciepły, słoneczny dzień zimą może więc spowodować nagłe pojawienie się pszczół przed ulem. Nie oznacza to, że rodzina rozpoczęła już normalny sezon. Po ochłodzeniu owady ponownie formują zwarte skupisko.

Czy pszczoły jedzą miód zimą?

Tak. Zgromadzony wcześniej miód jest podstawowym źródłem energii dla zimującej rodziny. Pszczoły nie mogą przez kilka miesięcy funkcjonować bez pokarmu. Zużywają zapasy na własne potrzeby oraz na produkcję ciepła.

Właśnie dlatego jednym z podstawowych zadań pszczelarza pod koniec sezonu jest upewnienie się, że rodzina ma wystarczającą ilość odpowiednio rozmieszczonych zapasów.

Ilość potrzebnego pokarmu zależy od typu ula, wielkości rodziny, długości zimy, klimatu oraz przebiegu pogody. Nie można więc wskazać jednej ilości pasującej do każdej pasieki.

Zimą szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której kłąb znajduje się daleko od pokarmu. Pszczoły w czasie silnego mrozu nie zawsze są w stanie przejść przez zimne, puste plastry do kolejnego zapasu.

Czy pszczoły marzną w ulu?

Pszczoły są w stanie przetrwać temperatury znacznie poniżej zera dzięki wspólnemu ogrzewaniu kłębu. Sam ul nie musi być więc ogrzewany przez człowieka.

Znacznie groźniejsza od samego mrozu może być kombinacja wilgoci, przeciągów, głodu i słabej kondycji rodziny. Pszczoły podczas metabolizowania pokarmu wytwarzają nie tylko ciepło, ale również parę wodną. Jeśli wilgoć skrapla się wewnątrz ula i spada na kłąb, warunki zimowli mogą znacznie się pogorszyć.

Dlatego ważna jest właściwa wentylacja. Ul powinien chronić przed bezpośrednim przewiewem i opadami, ale jednocześnie umożliwiać odprowadzanie nadmiernej wilgoci. Nie należy więc próbować uszczelniać go całkowicie.

Dlaczego pszczelarz nie powinien często otwierać ula zimą?

Każde niepotrzebne otwarcie ula zaburza warunki panujące wewnątrz. Zimą pszczelarz powinien przede wszystkim obserwować rodzinę bez rozbierania gniazda. Można sprawdzać stan wylotka, kontrolować ciężar ula albo nasłuchiwać pracy pszczół.

Pełne przeglądy wykonuje się dopiero wtedy, gdy warunki pogodowe stają się odpowiednie. Wyciąganie ramek podczas mrozu może rozbić strukturę kłębu i gwałtownie wychłodzić pszczoły. Jeżeli w ulu pojawił się już czerw, ryzyko jest jeszcze większe.

Dlatego zimą dobra opieka często oznacza właśnie ograniczenie ingerencji i reagowanie przede wszystkim wtedy, gdy istnieje rzeczywista potrzeba pomocy rodzinie.

Jak przygotować pszczoły do zimy?

Udana zimowla zaczyna się dużo wcześniej niż wraz z pierwszym mrozem. Rodzina powinna wejść w zimę silna, zdrowa i z odpowiednią liczbą pszczół zimowych. Ogromne znaczenie ma również kontrola pasożyta Varroa destructor. Silnie porażone rodziny mogą wyglądać dobrze pod koniec lata, a mimo to znacznie gorzej radzić sobie w kolejnych miesiącach.

Pszczelarz powinien przed zimą zwrócić uwagę przede wszystkim na:

  • siłę i zdrowotność rodziny,
  • odpowiednią ilość oraz rozmieszczenie pokarmu,
  • właściwą wielkość i organizację gniazda.

Ważny jest również stan ula. Dach powinien być szczelny, wylotek drożny, a wnętrze zabezpieczone przed nadmierną wilgocią i dostępem gryzoni. Przygotowanie trzeba rozpocząć już po ostatnich większych pożytkach, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się śnieg.

Czy można zimować pszczoły na 10 ramkach?

Tak, rodzina może zimować na 10 ramkach, ale sama liczba ramek nie mówi jeszcze, czy taki układ będzie prawidłowy. W pszczelarstwie znacznie ważniejsze jest dopasowanie wielkości gniazda do rzeczywistej siły rodziny.

Jeśli pszczoły dobrze obsiadają 10 ramek i mają na nich odpowiednio rozmieszczone zapasy, zimowanie w takim układzie może być całkowicie normalne. Dziesięcioramkowe korpusy są zresztą powszechnie stosowane w różnych systemach uli.

Błędem byłoby natomiast pozostawianie 10 ramek tylko dlatego, że tyle mieści ul, jeśli niewielka rodzina zajmuje faktycznie znacznie mniejszą część gniazda. Liczbę ramek należy więc dostosować do siły konkretnej rodziny, rodzaju ula oraz przyjętej metody prowadzenia pasieki.

Ile ramek powinno zostać na zimę?

Nie ma jednej liczby odpowiedniej dla każdej rodziny i każdego typu ula. Pszczelarz powinien ocenić, ile ramek pszczoły rzeczywiście obsiadają pod koniec sezonu. Gniazdo należy dostosować do ich siły, zamiast próbować dopasować rodzinę do z góry ustalonej liczby ramek.

Silne rodziny mogą zimować na pełnym korpusie, natomiast mniejsze rodziny i odkłady wymagają innej organizacji. Znaczenie ma również układ zapasów, ponieważ zimujący kłąb powinien mieć możliwość stopniowego przemieszczania się w stronę pokarmu, dlatego liczba ramek powinna być rozpatrywana razem z typem ula, wielkością rodziny i rozmieszczeniem zapasów.

Gdzie w ulu tworzy się kłąb zimowy?

Na początku zimowli kłąb zwykle znajduje się w dolnej części gniazda, w sąsiedztwie miejsca, gdzie wcześniej znajdował się czerw. Nad nim powinny znajdować się zapasy.

W miarę upływu zimy pszczoły stopniowo przemieszczają się, zużywając znajdujący się w ich zasięgu pokarm. Problemy mogą pojawić się wtedy, gdy rodzina wykorzysta zapasy znajdujące się bezpośrednio przy kłębie.

Nawet obecność pełnej ramki miodu w innej części ula nie zawsze uratuje rodzinę podczas długiego okresu silnych mrozów, jeśli kłąb nie będzie w stanie do niej dotrzeć. Dlatego jesienne ułożenie gniazda jest tak ważne.

Czy pszczoły śpią przez całą zimę?

Nie. To jeden z częstszych mitów związanych z zimowaniem pszczół. Owady pozostają aktywne przez całą zimowlę. Poruszają się w kłębie, pobierają pokarm, produkują ciepło i reagują na zmiany temperatury.

Podczas cieplejszych okresów kłąb rozluźnia się. Pszczoły mają wtedy łatwiejszy dostęp do kolejnych części plastra. W silnym mrozie skupisko ponownie staje się bardziej zwarte.

Z zewnątrz ul może przez wiele dni wyglądać na zupełnie nieruchomy, ale wewnątrz cały czas trwa życie. Określenie sen zimowy pszczół nie opisuje więc prawidłowo tego, co dzieje się z rodziną.

Co dzieje się z trutniami przed zimą?

Większość trutni nie zimuje razem z rodziną. Pod koniec sezonu, gdy kończą się pożytki i zbliża się okres zimowy, robotnice zaczynają usuwać trutnie z ula. Utrzymywanie dużej liczby samców w okresie niedoboru pokarmu byłoby dla rodziny dodatkowym obciążeniem.

Zimą w typowej rodzinie pozostaje więc przede wszystkim matka oraz robotnice. Wiosną, wraz z rozwojem rodziny i rozpoczęciem kolejnego sezonu, ponownie wychowywane są trutnie.

Jest to naturalny element rocznego cyklu życia rodziny pszczelej i nie powinien niepokoić pszczelarza.

Kiedy pszczoły kończą zimowlę?

Nie istnieje jedna data, po której można stwierdzić, że zima dla pszczół się skończyła. Dużo zależy od pogody, regionu oraz przebiegu temperatur.

Wraz z wydłużaniem się dnia matka może ponownie rozpocząć intensywniejsze czerwienie. Rodzina zużywa wtedy coraz więcej pokarmu, ponieważ musi utrzymać wysoką temperaturę wokół rozwijającego się czerwiu.

Pierwsze ciepłe dni umożliwiają obloty, a wraz z pojawieniem się wczesnych roślin pszczoły zaczynają przynosić świeży pyłek i nektar. Przełom zimy i wiosny może być bardzo wymagającym okresem, ponieważ rodzina zaczyna się rozwijać, a naturalnego pożytku nadal może być niewiele.

Czy trzeba dokarmiać pszczoły zimą?

Najlepiej przygotować rodzinę tak, aby przed zimą posiadała odpowiednie zapasy i nie wymagała regularnego dokarmiania. Może się jednak zdarzyć, że pokarmu zacznie brakować. Wtedy pszczelarz musi zareagować, ponieważ głód jest jednym z poważnych zagrożeń podczas zimowli.

Zimą nie podaje się jednak pokarmu dokładnie w taki sam sposób jak pod koniec lata. Płynny syrop podczas mrozów nie jest typowym rozwiązaniem. W sytuacjach awaryjnych stosuje się pokarmy odpowiednie do zimowego uzupełniania zapasów, umieszczając je możliwie blisko kłębu.

Najlepszym rozwiązaniem pozostaje prawidłowe przygotowanie rodziny jeszcze przed nadejściem chłodów.

Co najbardziej zagraża pszczołom podczas zimy?

Sam mróz nie jest jedynym ani zawsze największym problemem. Silna, zdrowa rodzina z wystarczającymi zapasami potrafi bardzo skutecznie radzić sobie z niskimi temperaturami.

Groźne są natomiast głód, nadmierna wilgoć, choroby, duże porażenie pasożytami oraz zbyt mała liczba zdrowych pszczół zimowych. Problemem może być również nieprawidłowo rozmieszczony pokarm.

Kłąb, który podczas długiego ochłodzenia straci kontakt z zapasami, może umrzeć z głodu mimo obecności miodu w dalszej części ula. Dlatego powodzenie zimowli zależy w dużej mierze od stanu rodziny jeszcze jesienią.

Pszczoły spędzają zimę razem

Odpowiedź na pytanie gdzie zimują pszczoły jest prosta: pszczoły miodne pozostają wraz z całą rodziną w ulu. Nie zasypiają jednak na kilka miesięcy. Robotnice skupiają się wokół matki, tworzą kłąb zimowy, produkują ciepło i stopniowo zużywają zgromadzony wcześniej pokarm.

Dla pszczelarza najważniejsze jest przygotowanie odpowiednio silnej i zdrowej rodziny oraz zapewnienie jej zapasów znajdujących się w zasięgu kłębu. Sama liczba ramek nie przesądza o powodzeniu zimowli. Dziesięć ramek może być właściwe dla silnej rodziny, natomiast wielkość gniazda zawsze powinna być dostosowana do rzeczywistej siły pszczół.

Źródło: www.zycierolnika.pl