uprawa ogórków
fot. www.pixabay.com

Ogórek wygląda zdrowo, ma odpowiednią wielkość i był regularnie podlewany, a mimo to po przekrojeniu okazuje się bardzo gorzki. Taki problem nie zawsze oznacza błąd popełniony kilka dni przed zbiorem. Za gorzki smak odpowiadają kukurbitacyny, naturalne związki występujące w roślinach z rodziny dyniowatych. Na ich obecność wpływają zarówno cechy odmiany, jak i warunki, w których rozwijała się roślina.

Dlaczego ogórki robią się gorzkie?

Gorycz ogórków związana jest z obecnością kukurbitacyn. Są to naturalnie występujące związki charakterystyczne dla roślin z rodziny dyniowatych. W odmianach uprawianych na owoce ich zawartość jest zazwyczaj na tyle niewielka, że charakterystycznej goryczy nie wyczuwamy.

Problem może pojawić się, gdy roślina znajduje się pod wpływem niekorzystnych warunków. Susza, bardzo wysokie temperatury, duże wahania pogody czy inne czynniki stresowe mogą sprzyjać występowaniu gorzkich owoców. Znaczenie mają również predyspozycje konkretnej odmiany.

Gorycz może być wyraźniejsza w części owocu znajdującej się bliżej szypułki. Nie oznacza to jednak, że zawsze wystarczy odkroić końcówkę. Jeśli cały ogórek ma intensywnie gorzki smak, problem może obejmować większą część owocu.

Regularne podlewanie nie zawsze chroni przed gorzkimi ogórkami

Informacja, że ogórki były podlewane każdego dnia lub co kilka dni, nie mówi jeszcze, czy rośliny przez cały okres uprawy miały równomiernie wilgotne podłoże. Liczy się ilość dostarczanej wody, rodzaj gleby, temperatura, wielkość roślin i tempo wysychania ziemi.

Niewielka ilość wody wylana na powierzchnię może zwilżyć tylko kilka pierwszych centymetrów podłoża. W upalny dzień wilgoć szybko odparuje, podczas gdy głębsza warstwa pozostanie sucha. Ogórek może więc być formalnie podlewany regularnie, a mimo to okresowo doświadczać niedoboru wody.

Problem występuje również w drugą stronę. Ciągłe utrzymywanie bardzo mokrego, słabo przepuszczalnego podłoża nie jest korzystne. Korzenie potrzebują dostępu do powietrza, a zastój wody może pogarszać ich funkcjonowanie.

Roślina mogła przeżyć stres znacznie wcześniej

Gorzki owoc zbierany dzisiaj jest efektem wcześniejszego rozwoju rośliny. Poprawa warunków w ostatnich dniach nie oznacza, że wcześniejszy okres suszy, upału lub innych niesprzyjających warunków przestaje mieć znaczenie.

Może się zdarzyć, że właściciel działki zauważył przesuszenie i od tego momentu zaczął bardzo sumiennie podlewać ogórki. Nowe warunki są już dobre, ale na roślinie nadal rozwijają się owoce, których wzrost rozpoczął się w mniej sprzyjającym okresie.

Z tego powodu warto przypomnieć sobie nie tylko ostatnie kilka dni. Znaczenie może mieć wcześniejsza fala upałów, kilkudniowa nieobecność na działce, awaria systemu nawadniającego albo okres, kiedy młode rośliny miały ograniczony dostęp do wody.

Upał również może mieć znaczenie

Ogórki są roślinami ciepłolubnymi, ale bardzo wysoka temperatura połączona z intensywnym nasłonecznieniem i szybkim wysychaniem gleby może powodować stres. W czasie upału roślina traci znaczne ilości wody przez liście, a system korzeniowy musi nadążyć z jej pobieraniem.

Nawet wilgotna rano ziemia może pod koniec bardzo gorącego dnia być znacznie bardziej sucha. Szczególnie szybko dzieje się tak na lekkich, piaszczystych stanowiskach oraz w pojemnikach i podwyższonych grządkach.

W czasie długotrwałych upałów trzeba więc obserwować nie kalendarz podlewania, lecz rzeczywistą wilgotność ziemi. Zapotrzebowanie rośliny na wodę nie jest takie samo w chłodny, pochmurny dzień i podczas trzydziestostopniowego upału.

Najgorsze są duże wahania wilgotności gleby

Ogórki lepiej reagują na możliwie równomierne warunki niż na powtarzający się cykl silnego przesuszenia i obfitego zalewania. Jeśli ziemia staje się bardzo sucha, a następnie otrzymuje ogromną ilość wody, roślina doświadcza znacznych zmian warunków w strefie korzeniowej.

Lepszym rozwiązaniem jest podlewanie dostosowane do pogody i właściwości gleby. Podłoże powinno być wilgotne w strefie korzeniowej, ale nie stale podmokłe. Warto sprawdzić ziemię kilka centymetrów pod powierzchnią, zamiast oceniać jej stan wyłącznie po wyglądzie wierzchniej warstwy.

Na lekkiej glebie woda przemieszcza się i ucieka szybciej, więc częstotliwość podlewania może być większa. Cięższa ziemia zatrzymuje wilgoć dłużej i zbyt częste podlewanie może prowadzić do nadmiernego nawodnienia.

O jakiej porze najlepiej podlewać ogórki?

Dobrym momentem jest poranek, gdy temperatura nie jest jeszcze wysoka. Woda ma wtedy szansę wsiąknąć w podłoże, zanim parowanie stanie się bardzo intensywne. Podlewanie powinno być skierowane przede wszystkim w okolice gleby, a nie na liście.

Nie ma potrzeby trzymać się jednej godziny za wszelką cenę. Jeśli roślina wyraźnie cierpi z powodu braku wody podczas gorącego dnia, nie należy czekać wiele godzin tylko dlatego, że zwykle podlewanie odbywa się rano.

Znacznie ważniejsze od sztywnego harmonogramu jest niedopuszczanie do poważnego przesuszenia strefy korzeniowej. W czasie upałów kontrolę wilgotności warto wykonywać częściej.

Ściółkowanie pomaga utrzymać bardziej stabilne warunki

Warstwa ściółki może ograniczyć parowanie wody z powierzchni gleby oraz zmniejszyć jej nagrzewanie. W przydomowej uprawie można wykorzystać odpowiedni materiał organiczny, pamiętając, aby nie zasypywać bezpośrednio łodygi rośliny grubą, mokrą warstwą.

Ściółkowanie jest szczególnie przydatne na stanowiskach szybko wysychających. Nie zastępuje podlewania, ale może wydłużyć czas, przez który gleba pozostaje wilgotna po nawodnieniu.

Przed kolejnym podlewaniem nadal warto sprawdzić stan podłoża. Warstwa ściółki może sprawiać, że powierzchnia wygląda na suchą, podczas gdy kilka centymetrów niżej znajduje się jeszcze dużo wilgoci.

Czy gorzki ogórek oznacza, że cała roślina jest stracona?

Pojedynczy gorzki owoc nie oznacza automatycznie, że wszystkie kolejne będą smakowały tak samo. Jeśli przyczyną były przejściowo niesprzyjające warunki, poprawa nawodnienia i ograniczenie dalszego stresu mogą sprawić, że następne owoce będą prawidłowe.

Warto jednak sprawdzić kilka ogórków z tej samej rośliny. Jeśli problem powtarza się przez dłuższy czas mimo dobrych warunków, znaczenie może mieć również odmiana lub materiał siewny.

Przy większej liczbie roślin można też porównać poszczególne egzemplarze. Jeżeli gorzkie owoce pojawiają się wyłącznie na jednej roślinie, podczas gdy sąsiednie rosnące w identycznych warunkach dają smaczne ogórki, trudno tłumaczyć wszystko samym podlewaniem.

Czy gorzki koniec wystarczy odkroić?

Czasami gorycz jest najbardziej wyczuwalna w pobliżu końca od strony szypułki. Odkrojenie fragmentu może więc sprawić, że pozostała część będzie smakowała normalnie. Nie jest to jednak reguła pozwalająca uratować każdy gorzki ogórek.

Jeśli po odkrojeniu końcówki kolejne kawałki nadal są wyraźnie gorzkie, nie warto próbować maskować smaku solą, marynatą czy innymi dodatkami. Intensywna, nietypowa gorycz jest sygnałem, którego nie powinno się ignorować.

Nie należy również zakładać, że obieranie od konkretnego końca albo w określonym kierunku usunie przyczynę problemu. Sposób prowadzenia noża nie zmienia zawartości związków odpowiedzialnych za smak, które już znajdują się w owocu.

Bardzo gorzkich ogórków lepiej nie jeść

Kukurbitacyny odpowiadające za silną gorycz mogą w większej ilości powodować dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Jeśli ogórek ma wyjątkowo intensywny, odpychający gorzki smak, rozsądniej go wyrzucić niż próbować wykorzystać w sałatce czy przetworach.

Szczególnej ostrożności wymagają również inne rośliny dyniowate. Cukinia, dynia czy inne owoce z tej rodziny, które mają nietypowo silną gorycz, również nie powinny być spożywane. Gotowanie nie jest sposobem na bezpieczne pozbycie się problemu.

Nie należy mylić delikatnej różnicy smakowej między odmianami z wyjątkowo mocną goryczą. Jeśli pierwszy kęs ma bardzo nieprzyjemny smak, nie trzeba zjadać większej ilości, aby sprawdzić, czy dalsza część będzie lepsza.

Czy nawożenie może powodować gorzki smak?

Przy problemie z gorzkimi ogórkami łatwo zacząć szukać jednego brakującego nawozu. Tymczasem dokładanie kolejnych preparatów bez rozpoznania sytuacji nie musi poprawić smaku owoców. Roślina potrzebuje odpowiedniego żywienia, ale nadmierne nawożenie również nie jest korzystne.

Jeżeli ogórki rozwijają się prawidłowo, mają zdrowe liście i normalnie owocują, a gorycz pojawiła się po okresie suszy lub upałów, najpierw warto poprawić warunki wodne. Nawożenie powinno wynikać z potrzeb roślin i zasobności podłoża, a nie być reakcją na każdy problem ze smakiem owoców.

W uprawie pojemnikowej sytuacja może być bardziej dynamiczna, ponieważ niewielka ilość podłoża szybciej traci wodę, a jego właściwości łatwiej ulegają zmianom. Takie rośliny wymagają szczególnie regularnej obserwacji.

Co zrobić, żeby kolejne ogórki nie były gorzkie?

Najważniejsze jest zapewnienie możliwie stabilnych warunków. Nie należy dopuszczać do wielodniowego przesuszenia, po którym następuje bardzo obfite podlewanie. W czasie gorącej pogody trzeba częściej kontrolować wilgotność ziemi, zwłaszcza na lekkiej glebie oraz w donicach.

Pomocne może być ściółkowanie oraz podlewanie bezpośrednio w strefę korzeniową. Warto też regularnie zbierać owoce, ponieważ pozostawianie dużych, przejrzałych ogórków na roślinie nie jest korzystne dla dalszego owocowania.

Jeśli mimo właściwego podlewania trafia się gorzki ogórek, nie oznacza to automatycznie, że popełniliśmy błąd tego samego dnia. Roślina mogła zareagować na warunki, które wystąpiły wcześniej. Właśnie z tego powodu przy szukaniu przyczyny warto przeanalizować nie tylko ostatnie podlewanie, ale również pogodę i stan roślin w poprzednich dniach oraz tygodniach.

Źródło: www.zycierolnika.pl